Rekordowy eksport ropy z Zatoki Perskiej pomimo napięć

Region Zatoki Perskiej obserwuje wzrost eksportu ropy naftowej do poziomu niespotykanego od początku konfliktów z Iranem, mimo że przez cieśninę Ormuz przepływa znacznie mniej surowca. Jak podaje firma analityczna Kpler, średni dzienny eksport wyniósł w minionym tygodniu 24,6 mln baryłek, co przewyższa poziomy sprzed wybuchu konfliktu, kiedy to wynosił 23,3 mln baryłek.

Sukces ten osiągnięto dzięki alternatywnym trasom i nowoczesnym metodom przeładunku. Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie skutecznie omijają cieśninę Ormuz za pomocą rurociągów, a państwa regionu korzystają z przeładunku ropy między tankerami. Mniejsze jednostki przepływają w konwojach, przekazując ładunek większym statkom oczekującym w Zatoce Omańskiej. Część z tych operacji odbywa się przy wyłączonych systemach lokalizacji, co podnosi ryzyko.

Ryzyko związane z transportem ropy jest znaczne. Amerykańskie lotnictwo częściowo chroni statki, lecz w październiku zanotowano aż 30 ataków na tankowce, co znacząco podnosi koszty przewozu i ubezpieczeń. Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej, transport baryłki ropy supertankowcem z Zatoki Perskiej do Azji kosztuje obecnie około 37 dolarów, co stanowi wzrost pięciokrotny w porównaniu do kosztów sprzed wojny.

W związku z napiętą sytuacją, ceny ropy nie spadają. Baryłka ropy Brent kosztuje obecnie 108,82 dolara, a amerykańska WTI 97,15 dolara. Pomimo wzrostu eksportu, ceny ropy są podtrzymywane przez obawy przed wznowieniem działań wojennych oraz ograniczone zapasy surowca na świecie.

Ograniczona ilość rezerw powoduje, że każda przerwa w dostawach ma znaczący wpływ na rynek. Zgodnie z analizami, nawet niewielki spadek dostaw o 5–10 milionów baryłek tygodniowo szybko prowadzi do wzrostu cen.

Eksport ropy z Zatoki Perskiej pozostaje kluczowym czynnikiem wpływającym na globalne rynki, a sytuacja w regionie nadal budzi poważne obawy i wpływa na ceny światowe.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*