Wzrost cen ropy na światowych rynkach po ataku w Arabii Saudyjskiej

Ropa na światowych rynkach notuje wzrosty cen, będąc reakcją na niedawne wydarzenia w Arabii Saudyjskiej. Kontrakty terminowe na ropę West Texas Intermediate (WTI) na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku wzrosły o 1,92% i osiągnęły cenę 99,02 USD za baryłkę. Z kolei ropa Brent na giełdzie ICE w Londynie podrożała o 2,15%, osiągając cenę 111,16 USD za baryłkę.

Wzrost cen wynika z ataku dronowego na pole naftowe Shaybah we wschodniej Arabii Saudyjskiej, podczas którego zginęły dwie osoby, a kolejne dwie zostały ranne. Zdaniem saudyjskiego ministerstwa energii, atak nie wpłynął na eksploatację pola, które leży blisko granicy ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.

Ten incydent wpisuje się w serię ataków, jakie od kilku miesięcy przeprowadzają proirańscy rebelianci Huti z Jemenu. Konflikt między Arabią Saudyjską a Huti trwa od 2014 roku, choć w 2022 roku podpisano tymczasowe porozumienie o zawieszeniu broni. Nowy atak powoduje kolejne napięcia na Bliskim Wschodzie, gdzie trwają już blisko dziewięciomiesięczne starcia między USA a Iranem.

Pomimo niestabilnej sytuacji geopolitycznej, eksport ropy z Bliskiego Wschodu wzrósł i zbliża się do poziomu sprzed wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Tankowce przewożące ropę przez cieśninę Ormuz wyłączają swoje sygnały GPS, aby uniknąć wykrycia, co jest odpowiedzią na nasilające się ataki Iranu na statki handlowe w regionie. Statki te organizują się w konwoje, aby wspólnie przeprawiać się przez strategiczne wody cieśniny Ormuz.

Według danych firmy Kpler, w tygodniu zakończonym 18 października dostawy ropy i kondensatu z Zatoki Perskiej osiągnęły poziom 24,6 mln baryłek dziennie. Dane konkurencyjnej firmy Vortexa są mniej optymistyczne, co utrudnia precyzyjne określenie obecnego poziomu eksportu. Obie firmy szacują przepływy ropy naftowej z Bliskiego Wschodu przed konfliktem na przynajmniej 18,5 mln baryłek dziennie. Kpler ocenia obecne dostawy na 16,7 mln baryłek dziennie, podczas gdy Vortexa szacuje je na 15,4 mln baryłek.

Mimo wzrostu liczby ataków, analitycy z Morgan Stanley wskazują, że przepływy ropy przez cieśninę Ormuz pozostają względnie stabilne. Od początku roku ropa WTI podrożała o 72,5%, natomiast Brent o 82,7%, co potwierdza wzrosty cen surowców na światowych rynkach.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*