Marco Rubio: USA nie spowolniły celowo Starlinka dla Ukrainy

Sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do zarzutów dotyczących rzekomego spowolnienia łączności satelitarnej Starlink dla Ukrainy. Rubio stwierdził, że Stany Zjednoczone nie miały z tym nic wspólnego. Według niego, nikt nie nakazał celowego ograniczenia prędkości Starlinka, a doniesienia o poleceniu z Białego Domu określił jako fałszywe. Stwierdził również, że usługa została już przywrócona do wcześniejszych parametrów.

Rubio podkreślił różnicę między komercyjną wersją Starlink a wojskowym systemem Starshield, z którego Ukraina obecnie nie korzysta. Dodał, że Ukraina zwróciła się o dostęp do Starshield, aby przeprowadzać ataki w głąb Rosji. Temat ten jest jednak nadal przedmiotem dyskusji.

Wypowiedzi Rubia pozostają w sprzeczności z wcześniejszymi informacjami oraz komentarzami Elona Muska, szefa SpaceX, który zaznaczał, że Starlink nie jest przeznaczony do celów wojskowych, zaś decyzje dotyczące Starshield mogą być podejmowane przez Pentagon lub prezydenta.

Zdaniem ukraińskich doradców technologicznych, od połowy października ograniczenia dotyczą terminali Starshield, które działają z prędkością powyżej 160 km/h. Prezydent Zełenski potwierdził, że wprowadzone limity nadal obowiązują, co utrudnia działanie ukraińskich dronów. Ograniczenia te, zdaniem Zełenskiego, są „zaplanowaną operacją” i nie dotyczą krajów Unii Europejskiej.

Rubio podczas konferencji prasowej wyjaśnił również kontrowersje wokół umowy z Rosją dotyczącej rosyjskiego oleju napędowego. Zauważył, że diesel i tak znajdzie nabywców, a kluczową kwestią jest zysk dla Stanów Zjednoczonych. Dodał, że niektóre kraje są na krawędzi kryzysu paliwowego z powodu rosnących cen.

Przed wylotem do Uzbekistanu, gdzie weźmie udział w spotkaniu ministrów C5+1, Rubio odniósł się również do obaw związanych z możliwym nasileniem działań hybrydowych Rosji w Europie. Podkreślił zagrożenia związane z eskalacją zamrożonego konfliktu na Ukrainie, które mogą przyjąć formę działań nieregularnych.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*