Stany Zjednoczone podjęły decyzję o przeniesieniu bezzałogowych dronów MQ-9 Reaper z Afryki do Kolumbii i Ekwadoru. Celem tego ruchu jest wspieranie lokalnych władz w walce z przemytem narkotyków oraz zorganizowaną przestępczością. Decyzja wpisuje się w aktywne działania administracji prezydenta USA w Ameryce Łacińskiej, mające na celu zwiększenie współpracy wojskowej z krajami tego regionu.
Według doniesień medialnych, między innymi z „The New York Times” oraz CNN, bezzałogowce informacyjno-rozpoznawcze będą teraz wspierać Kolumbię i Ekwador w nadzorze nad kluczowymi obszarami granicznymi. Minister obrony Ekwadoru Gian Carlo Loffredo podkreślił, że umieszczenie dwóch dronów przy granicy z Kolumbią umożliwi efektywniejsze monitorowanie terenu o długości 732 kilometrów.
MQ-9 Reaper jest wszechstronnym narzędziem wojskowym, zdolnym do długotrwałego patrolowania i wykonywania precyzyjnych uderzeń. Drony te wykorzystywane były już w przeszłości w operacjach na Bliskim Wschodzie i Afryce, a obecnie ich zadaniem będzie nadzór nad działaniami karteli w Ameryce Południowej. Inicjatywa ta stanowi część szerokiej współpracy międzynarodowej i jest dowodem na gotowość USA do rozszerzenia swoich operacji antynarkotykowych w regionie.
Współpraca wojskowa z krajami Ameryki Południowej zacieśnia się także dzięki projektowi Shield of the Americas. Zarówno Kolumbia, jak i Ekwador podjęły decyzję o intensywnej współpracy z USA, obejmującej skoordynowane działania wymierzone w organizacje uznane za terrorystyczne.
Pomimo ambitnych planów, działania te budzą pewne kontrowersje w kontekście praw człowieka. Krytycy wskazują na potencjalne zagrożenie dla ludności cywilnej oraz podkreślają, że likwidacja pojedynczych członków karteli nie musi skutecznie zahamować problemu narkotykowego. Dodatkowo, przeniesienie dronów z Afryki do Ameryki Łacińskiej wzbudziło niepokój niektórych przedstawicieli armii USA, którzy obawiają się zmniejszenia możliwości monitorowania sytuacji w regionach związanych z Państwem Islamskim i Al-Shabaab.
Rozszerzenie kampanii prowadzonej przez Stany Zjednoczone przeciwko kartelom narkotykowym w Ameryce Łacińskiej jest kolejnym krokiem w wieloletnich wysiłkach mających na celu ograniczenie napływu narkotyków. Mimo to skuteczność tych działań pozostaje dyskusyjna. Dotychczasowe operacje, w tym ataki na statki przemytnicze na Karaibach i Pacyfiku, pochłonęły setki ofiar, lecz nie udokumentowano jeszcze, aby wpłynęły one znacząco na zmniejszenie przemytu.







Dodaj komentarz