W Jemenie trwa intensyfikacja działań militarnych. Rozpoczęta 5 października operacja „Świt Jemenu” może zaważyć na przyszłości ruchu Huti. Przewodniczący Rady Przywództwa Prezydenckiego, Raszad al-Alimi, zapowiedział kontynuację kontrofensywy, która już przynosi znaczące efekty. Siły rządowe, wspierane przez Brygady Gigantów oraz Siły Tarczy Ojczyzny, wspierane z kolei przez Arabię Saudyjską, przejęły strategiczne miasto Dhubab wraz z lotniskiem oraz pozycje wokół cieśniny Bab al-Mandab, kluczowego szlaku naftowego.
Chociaż rządowe źródła przekonują o odzyskanej kontroli nad cieśniną, Huti zaprzeczają tym doniesieniom i twierdzą, że ich pozycje wciąż są mocne. Trudność z potwierdzeniem tych informacji powoduje, że sytuacja w Jemenie wciąż jest dynamiczna. Ofensywa rządu, wspieranego przez saudyjską koalicję, posuwa się na północ w kierunku miasta Mokka, które według rządowych doniesień jest już pod kontrolą sił jemeńskich.
W przyszłych planach operacyjnych rządu jest przejęcie Sany, będącej dziś centrum administracyjnym i politycznym Huti. Sukces w tym regionie mógłby oznaczać poważne osłabienie szyickiej bojówki, mimo oporu w rejonach takich jak Taizz czy góry jemeńskie. W ciągu dwóch dni koalicyjne siły zniszczyły 324 cele Huti, w tym stanowiska artylerii, umocnienia obronne i linie logistyczne. Pomimo tych sukcesów, sytuacja Huti pozostaje trudna, a dalsze losy konfliktu są niepewne.
Równocześnie Huti nasiliło swoje ataki na Arabię Saudyjską, celując m.in. w lotnisko w Rijadzie i rafinerię w Rabigh. W odpowiedzi Arabia Saudyjska zwiększyła swoje wsparcie lotnicze, i choć wejście saudyjskich wojsk do Jemenu nie jest jeszcze przesądzone, to nie jest wykluczone. Znaczącym elementem sytuacji jest zaangażowanie Turcji i Pakistanu. Oba kraje, na mocy paktu z Mekki, zobowiązały się do wysłania wojsk wspierających Arabię Saudyjską, choć decyzja o ich bezpośrednim zaangażowaniu w bojach na terytorium Jemenu jeszcze nie zapadła. Sytuacja w Jemenie pozostaje napięta, a rozwój wydarzeń będzie uważnie śledzony przez społeczność międzynarodową.








Dodaj komentarz