Wstrząsające wydarzenia rozegrały się w miejscowości Podzamcze pod Łęczną, gdzie doszło do brutalnego ataku, który zakończył się śmiercią 25-letniego Jakuba W. Młody człowiek, oblany benzyną i podpalony przez ojca swojego przyjaciela, zmarł po czterech miesiącach walki o życie. Jakub W. walczył w szpitalu, pozostając w śpiączce farmakologicznej, z poważnymi poparzeniami obejmującymi 70 procent ciała. W dniu 29 września 2026 roku poinformowano o jego śmierci.
Dramatyczne zdarzenie miało miejsce w maju 2026 roku, kiedy to Jakub W. i jego przyjaciel Mateusz R. naprawiali samochód na działce. Nagle na teren posesji wjechał Czesław R., ojciec Mateusza, będący pod wpływem alkoholu i uzbrojony w kanister z benzyną. Mężczyzna, w amoku oskarżając Jakuba o zniechęcanie syna do nauki, oblany go benzyną i podpalił.
Sprawca, były żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej, po szarpaninie uciekł z miejsca zdarzenia, lecz wkrótce został zatrzymany przez policję. Czesław R. nie przyznał się do winy i nadal przebywa w areszcie, oczekując na proces. Prokuratura Okręgowa w Lublinie zarządziła zmianę zarzutu na dokonanie zabójstwa i czeka jeszcze na opinię biegłego psychiatrycznego.
Rodzina zmarłego poinformowała, że uroczystości pogrzebowe odbędą się 5 października 2026 roku w kościele parafialnym św. Marii Magdaleny w Łęcznej. Lokalna społeczność wyraża ogromny smutek i solidarność z bliskimi Jakuba w tych trudnych chwilach.







Dodaj komentarz