Podczas czwartkowego briefingu w Krakowie szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, potwierdził swoje spotkanie z Donaldem Trumpem. Spotkanie to miało miejsce 2 marca w Białym Domu, związane z pośmiertnym uhonorowaniem amerykańskiego sierżanta sztabowego Michaela Ollisa Medal Honoru. Ollis zginął w 2013 roku w Afganistanie, ratując życie polskiego oficera Karola Cierpicy.
Podczas wizyty w Białym Domu, Kosiniak-Kamysz wyraził wdzięczność za możliwość rozmowy z prezydentem Trumpem, co było efektem współpracy z Kancelarią Prezydenta. W wydarzeniu uczestniczył również Karol Cierpica, a rodzina Ollisa otrzymała Krzyż Wielki Orderu Zasługi RP.
Wcześniej europoseł Adam Bielan zasugerował, że to on pomógł w organizacji spotkania z ważniejszym przedstawicielem amerykańskich władz. Bielan nie sprecyzował jednak, o kogo chodziło. Nikodem Rachoń, doradca prezydenta Karola Nawrockiego, w rozmowie z Polsat News wskazał, że w wydarzeniu mógł uczestniczyć ktoś spośród trójki Susie Wiles, J.D. Vance albo Donald Trump.
Rachoń podkreślił, że ujawnienie szczegółów rozmowy przez ministra Kosiniak-Kamysza mogłoby wyjaśnić działania Kancelarii Prezydenta, które przez rok miały na celu osiągnięcie wspólnego porozumienia. Tymczasem wciąż nie ma oficjalnego potwierdzenia odnośnie wszystkich uczestników spotkania.






Dodaj komentarz