Narodowy Fundusz Zdrowia pod lupą: brak kontrolerów kosztuje więcej niż ich brak

Polski system ochrony zdrowia co roku pochłania ponad 200 miliardów złotych, ale brakuje funduszy na zatrudnienie kontrolerów, którzy sprawdzaliby, czy środki te są właściwie wykorzystywane. To kolejny dowód na problemy strukturalne państwa. Niedawna afera w Warszawskim Szpitalu Południowym skłoniła rząd do wprowadzenia zmian, skupiających się na zarobkach lekarzy i ich czasie pracy. Kluczowym elementem nowego projektu jest jednak propozycja zwiększenia liczby kontrolerów Narodowego Funduszu Zdrowia. Obecnie NFZ zatrudnia około 110 kontrolerów, a Ministerstwo Zdrowia chciałoby zwiększyć tę liczbę o 400 osób, w tym analityków i prawników. Resort Finansów jednak nie jest skłonny przyznać dodatkowych środków na te cele. Niedawno ujawniono, że pacjenci szpitala w Nowej Soli byli diagnozowani na zawał, choć nie przechodzili takiej choroby. Wystąpiły istotne odchylenia w rozliczeniach szpitala, a NFZ planuje wysłać tam kontrolerów, jednak brakuje ludzi na rozpoczęcie kontroli. Przy obecnym stanie rzeczy, opóźnienia dotyczą już nie tylko pacjentów, ale także działań kontrolnych. Podobnie w Mogilnie, gdzie szpital rozliczał bardziej kosztowne procedury niż faktycznie przeprowadzane. NFZ nałożył na placówkę karę 2,6 miliona złotych. To podważa argument, że kary tylko przesuwają pieniądze z jednej skarbonki do drugiej. Zanim kara zostanie nałożona, fundusze mogą trafić do prywatnych podmiotów. NFZ szacuje, że każda złotówka wydana na kontrolę przynosi trzy złote z nałożonych kar. To dowodzi, że inwestycja w kontrolerów nie jest stratą. Oczywiście, nie wszystkie propozycje zatrudnienia są konieczne. Ministerstwo Zdrowia powinno określić, ilu kontrolerów jest potrzebnych i jak zmierzyć efektywność ich pracy. Warto zapewnić im wynagrodzenia motywujące do pozostania w państwowej instytucji. Jeśli chcemy skutecznej ochrony zdrowia, nie możemy oszczędzać na narzędziach do walki z patologią. Każda afera skłania do refleksji, jak do niej doszło. Odpowiedź jest prosta: często przez nierozsądne oszczędności.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*