Po zakończeniu Mistrzostw Świata polska reprezentacja piłkarska rozpoczyna zmagania w Lidze Narodów. Choć to komercyjne rozgrywki, stawka jest wysoka. Polsce konieczny jest powrót do europejskiej elity, a triumf w Dywizji B daje dodatkową szansę na awans do Mistrzostw Europy w przypadku niepowodzenia w eliminacjach. Selekcjoner Jan Urban podkreśla, że Liga Narodów może być dla zespołu alternatywną ścieżką kariery, kiedy eliminacje potoczą się niekorzystnie.
Urban, przejmując zespół w trakcie poprzednich eliminacji, postawił na doświadczenie, zapraszając do drużyny m.in. Bartosza Bereszyńskiego, Bartosza Kapustkę i Pawła Wszołka. Tym razem selekcjoner stawia na młodych zawodników takich jak Wojciech Mońka, Wiktor Nowak czy Kacper Urbański, dając im szansę na międzynarodowej scenie.
Dziennikarze oraz kibice żywo dyskutują o nieobecności kilku wyróżniających się graczy wśród powołanych. Michał Gurgul z Lecha, Bartosz Mazurek z Red Bull Salzburg i Marcel Reguła z Zagłębia Lubin nie znaleźli się w obecnym składzie. Urban wyjaśnia, że nawet w obliczu kontuzji Oskara Pietuszewskiego i Jana Ziółkowskiego, nie można było powołać za wielu młodych graczy, ponieważ część z nich i tak nie miałaby możliwości występu.
Wzbudzający emocje brak nieobecności napastnika Karola Czubaka, mimo jego skutecznej gry w Ekstraklasie, został przez Urbana uzasadniony oceną poziomu polskiej ligi. Urban wskazuje, że Czubak zadebiutował w czerwcu, jednak jego forma poza Polską była mniej imponująca. Alternatywę stanowi Mateusz Żukowski z 2. Bundesligi.
Zbliżająca się piłkarska emerytura Roberta Lewandowskiego rodzi pytania o jego następców. Urban podkreśla, że kapitan nie zadeklarował oficjalnie zakończenia kariery, ale angażuje się połowicznie, co przy częstych lotach z USA może stanowić wyzwanie.
Zwiększająca się liczba obcokrajowców w Ekstraklasie utrudnia znalezienie polskich talentów. Urban wskazuje, że młodych Polaków w drużynach coraz mniej. Zwraca uwagę, że we Włoszech również widoczne są podobne tendencje, gdzie drużyny często polegają na zagranicznych zawodnikach.
Kwestia pierwszego bramkarza po ustąpieniu Wojciecha Szczęsnego pozostaje nierozstrzygnięta. Uczestnicy zgrupowania w Warszawie mieli zadecydować, kto zostanie nowym liderem w bramce. Kontuzja Kamila Grabary, który odniósł poważną kontuzję, dodatkowo wprowadza niepewność w składzie, zmuszając trenera Urbana do przegrupowania i poszukiwania nowych rozwiązań.







Dodaj komentarz