W miejscowości Siepraw w województwie małopolskim doszło do dramatycznego incydentu, który wstrząsnął miejscową społecznością. 18 września, w piątkowy wieczór, 47-letni mężczyzna podjechał pod dom swojej byłej partnerki, wywołując incident pełen grozy. Według ustaleń policji, mężczyzna zagroził kobiecie, a następnie oddał strzał, raniąc ją w okolice głowy. Niestety, napastnik na miejscu odebrał sobie życie.
Ranna 45-letnia kobieta została przewieziona do szpitala, gdzie lekarze określili jej stan jako stabilny. Wydarzenia te są obecnie przedmiotem śledztwa prowadzonego przez policję pod nadzorem prokuratury, która stara się wyjaśnić motywy działania napastnika oraz dokładny przebieg tego tragicznego incydentu.
Mężczyzna pochodził z województwa podkarpackiego i był wcześniej znany ze stosowania gróźb w kierunku swojej byłej partnerki. Na początku 2026 roku, Prokuratura w Myślenicach otrzymała zgłoszenie w tej sprawie. Był to pojedynczy incydent, a prowadzone postępowanie przygotowawcze mieli zakończyć skierowaniem do sądu aktu oskarżenia. Niestety, nie uruchomiono wówczas procedury Niebieskiej Karty, zwykle stosowanej w sytuacjach związanych z przemocą domową.
Tragedia ta uwidacznia nie tylko osobisty dramat, ale także istotne pytania dotyczące skuteczności ochrony ofiar przemocy domowej. Incydent przypomina o konieczności poprawy systemu wsparcia oraz skutecznych procedur interwencyjnych. Społeczność lokalna jest wstrząśnięta i wyczekuje dalszych wyjaśnień w tej sprawie.








Dodaj komentarz