W ostatnich dniach wybuchła gorąca dyskusja wokół Aleksandra Owieczkina, słynnego rosyjskiego hokeisty, który pojawił się w filmie promującym partię Jedna Rosja. Wideo, będące wsparciem dla partii Władimira Putina, wzbudziło kontrowersje, zwłaszcza w kontekście trwającego konfliktu na Ukrainie. Wszystko rozpoczęło się od wpisu Dominika Haska, byłego czeskiego bramkarza i członka Galerii Sławy NHL, który skrytykował osoby widoczne na zdjęciu z reklamy, w tym Owieczkina, za wspieranie rosyjskiej agresji na Ukrainę. Hasek oskarżył ich o współodpowiedzialność za śmierć zarówno Ukraińców, jak i Rosjan.
Spot, w którym główną postacią jest Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji, prezentuje hasło „Kiedy jesteśmy zjednoczeni, jesteśmy niezwyciężeni”. Oprócz Ławrowa, w filmie występują także inne postacie, w tym Margarita Simonjan, szefowa stacji RT, oraz hokeista Wiaczesław Fietisow.
Reakcje w środowisku hokejowym były intensywne, a kibice domagają się od władz NHL ustosunkowania się do sprawy. Jednakże NHL przeniosło odpowiedzialność na klub Owieczkina, Washington Capitals. Rzecznik klubu, Siergiej Kocharov, stwierdził, że Owieczkin mieszka w Rosji poza sezonem i został poproszony przez swoje państwo o udział w kampanii wideo. Kocharov podkreślił również, że Owieczkin skupia się na nadchodzącym sezonie.
Aleksander Owieczkin, mimo ciążącej na nim presji, nie odniósł się do oskarżeń. Jest znany ze swoich związków z polityką i prezydentem Putinem, które sięgają 2017 roku, kiedy to założył Drużynę Putina. W przeszłości, pytany o kwestie polityczne, unikał jednoznacznych odpowiedzi, powtarzając, że jest sportowcem, a nie politykiem.
Dominik Hasek nie zamierza jednak ustąpić i apeluje teraz do władz Kanady o zakaz przyjazdu hokeistom rosyjskim, którzy nie potępili działań Putina. Sprawa ta może dodatkowo nabrać rozgłosu, gdyż wkrótce rozpoczną się obozy przygotowawcze do nowego sezonu NHL, a zawodnicy będą udzielać wywiadów i uczestniczyć w konferencjach prasowych.
Rok wcześniej, 6 kwietnia 2025 roku, Aleksander Owieczkin zapisał się na kartach historii NHL, bijąc rekord strzelecki Wayne’a Gretzky’ego, zdobywając swoją 895. bramkę. Mimo różnic politycznych, Gretzky osobiście pogratulował Rosjaninowi, a sportowcy utrzymują kontakt.
Należy jednak zauważyć, że w aktualnej sytuacji politycznej, sport i polityka wydają się coraz bardziej splatać, co może mieć wpływ zarówno na kariery sportowe, jak i na dyplomatyczne relacje międzynarodowe.








Dodaj komentarz