Polski wojsko przejmuje rosyjskiego drona: Nowe napięcia w regionie

Polski wojskowy odkrył rosyjskiego drona w pobliżu Jarosławca, co dodatkowo podgrzało napięcia związane z działaniami Rosji w regionie. W niedzielę, 13 września, szef MON poinformował o zlokalizowaniu i wyłowieniu bezzałogowego statku powietrznego typu Gerbera z okolic plaży w Rusinowie nad Bałtykiem. Pierwsze oględziny wskazują, że obiekt pochodzi z Rosji.

Drony Gerbera są wykorzystywane przez rosyjskie siły zbrojne do przeciążania ukraińskiej obrony przeciwlotniczej oraz jako narzędzia rozpoznawczo-naprowadzające. Charakteryzują się tanią konstrukcją wykorzystującą sklejkę i tworzywa piankowe, co obniża koszty produkcji. Ten typ drona jest częścią szerszej strategii, którą Rosjanie stosują w atakach na Ukrainę, często w połączeniu z dronami Shahed.

Warto przypomnieć, że w 2025 roku podobne maszyny naruszyły polską przestrzeń powietrzną, co zrodziło kontrowersje i zwiększyło obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego. Tymczasem, drona wyłowiono dzień po zmasowanym ataku dronowym na Ukrainę w pobliżu polskiej granicy, gdzie uderzono w stację benzynową i pociąg towarowy. Incydent ten wymusił ewakuację przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.

W odpowiedzi na te wydarzenia, premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajną naradę z udziałem ministrów i szefów służb, wyrażając zaniepokojenie eskalacją działań rosyjskich. – Najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść zwiększoną aktywność ze strony Rosji, która może być skierowana również przeciwko naszemu terytorium – ostrzegł premier.

Polska, w obliczu rosnącego zagrożenia, monitoruje sytuację i podtrzymuje współpracę z partnerami międzynarodowymi, co potwierdzają działania Komisji Europejskiej, która zabrała głos na temat incydentu przy granicy. Kluczowym pozostaje zachowanie najwyższej czujności i gotowości do reagowania na zmienne okoliczności na arenie międzynarodowej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*