Samolot z rannymi Polakami wylądował w Jasionce po godz. 20:00, przetransportowawszy ich z lotniska w Debreczynie. Początkowo planowano przewieźć 22 pacjentów, jednak ostatecznie przybyło 21 osób, ponieważ jeden z poszkodowanych postanowił wrócić do Polski z rodziną.
Specjalny zespół medyczny z Polski, w skład którego weszli lekarze różnych specjalizacji oraz ratownicy, udał się do czterech węgierskich szpitali, aby ocenić stan zdrowia polskich pacjentów i możliwość ich transportu. Zespół medyczny obejmował neurologa, ortopedę i anestezjologa, którzy współpracowali z tamtejszymi lekarzami.
Wypadek miał miejsce w niedzielę, 16 sierpnia, około godz. 1:00 na autostradzie M3 w pobliżu Mezokeresztes, we wschodnich Węgrzech. Autokar przewoził 59 obywateli Polski, głównie z Podkarpacia, wracających z pielgrzymki do sanktuarium w Medjugorje w Bośni i Hercegowinie. Katastrofa była tragiczna w skutkach – śmierć poniosło 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, w tym 10 ciężko.
Decyzję o wysłaniu specjalnego samolotu z zespołem medycznym podjął premier Donald Tusk. Pozostali ranni pielgrzymi nadal są hospitalizowani na Węgrzech. Śledztwo w sprawie wypadku nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Według wstępnych ustaleń, autokar z nieznanych przyczyn zjechał z pasa ruchu na pobocze i przewrócił się.
Krośnieńska prokuratura, reprezentowana przez prok. Martę Kolendowską-Matejczuk, poinformowała o wystąpieniu do węgierskich władz z europejskim nakazem dochodzeniowym, aby uzyskać niezbędną dokumentację – oględziny miejsca wypadku, przesłuchania świadków i szczegóły dotyczące ofiar.
Na temat możliwych następstw i aktu żałoby narodowej mówi się w oddzielnych doniesieniach, co świadczy o tym, jak poważny odzew wywołała ta tragedia w Polsce.








Dodaj komentarz