Ambasada Rosji w Berlinie ostro zareagowała na incydent z udziałem drona na niemieckim lotnisku Lipsk/Halle, nazywając go „zaaranżowaną prowokacją”. Bezzałogowy statek powietrzny z materiałami wybuchowymi został wykryty w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego An-124 „Rusłan”. Rosyjskie władze uznały, że oskarżenia Zachodu są bezpodstawne i stanowią część antyrosyjskiej kampanii.
Według niemieckiej gazety „Bild”, dron zbliżył się do płyty lotniska tuż przed północą, co wywołało alarm bezpieczeństwa. Detonatora na dronie nie udało się zdetonować, co mogło zapobiec eksplozji. Incydent ten został potwierdzony przez rzecznika NATO. Równolegle doszło do kolizji samolotu DHL z niezidentyfikowanym obiektem sześć kilometrów od lotniska.
Rosyjskie władze określiły medialne doniesienia jako próbę eskalacji napięć oraz stworzenia narracji o „ataku hybrydowym”. W swoim komunikacie ambasada zarzuciła Zachodowi fałszowanie dowodów i podsycanie antyrosyjskich nastrojów. Oświadczono, że cała sytuacja służy wyłącznie interesom Kijowa i europejskich polityków.
Rosjanie twierdzą, że incydent ma na celu uzasadnienie wsparcia dla Ukrainy w obliczu kryzysu gospodarczego i społecznego w Europie. Komentarze Moskwy podkreślają, że większym zagrożeniem dla Niemiec nie są rosyjskie ataki, ale wewnętrzne scenariusze polityczne przewidujące wojnę z Rosją.
Incydent w Lipsku nie był jedynym niepokojącym wydarzeniem. „Sueddeutsche Zeitung” poinformował o przelotach niezidentyfikowanych dronów nad kluczowym magazynem wojskowym w Mechernich, nazywanym „stocznią dla Patriotów”. Sześć takich obiektów zaobserwowali pracownicy ochrony, a ich obecność potwierdziła niemiecka żandarmeria wojskowa. Wskazują, że prawdopodobieństwo przypadkowego manewru jest znikome.
Te wydarzenia przyczyniają się do wzrostu napięcia między Rosją a Zachodem, zwiększając obawy przed możliwymi konsekwencjami geopolitycznymi. Cała sytuacja pozostaje obiektem śledztw, a jej rozwój jest uważnie monitorowany zarówno przez stronę niemiecką, jak i międzynarodową.








Dodaj komentarz