31 lipca 2026 roku stał się kluczową datą w historii marynarki USA. W bazie w Kings Bay w stanie Georgia rozpoczęto proces wycofywania ze służby USS Georgia, pierwszego z czterech atomowych okrętów podwodnych klasy Ohio przeznaczonego do przenoszenia pocisków kierowanych. Formalna dezaktywacja jednostki planowana jest na przyszły rok. USS Georgia było jednym z niszczycieli uzbrojonych w maksymalnie 154 pociski manewrujące Tomahawk, wykorzystywane przez US Navy z wysoką precyzją i o znacznym zasięgu. Pomimo tego, że jednostka traci status operacyjny, do 2029 roku marynarka wycofa również pozostałe trzy okręty tej klasy: USS Ohio, USS Florida i USS Michigan, co znacząco zmniejszy potencjał wyrzutni Tomahawków o 616 pocisków.
Pomimo wycofania klasy Ohio, US Navy już teraz stawia na nowoczesne okręty typu Virginia w wersjach Blok V i VI. Te nowe jednostki będą wyposażone w Virginia Payload Module (VPM), pozwalający na przenoszenie do 28 Tomahawków każda. Jednakże, by zastąpić wycofywane Ohio, konieczne będzie zbudowanie czterech okrętów nowego typu na każdą jednostkę Ohio, co jest poważnym wyzwaniem logistycznym i finansowym.
Problemy z opóźnieniami w realizacji programu Virginia są znaczące. Obecnie tempo produkcji wynosi około 1,1-1,2 okrętu rocznie, podczas gdy zakładane tempo to dwa okręty rocznie. Flota nowej generacji okrętów podwodnych, planowanej na łącznie 66 jednostek, ma być gotowa dopiero pod koniec lat trzydziestych.
Zmiany techniczne wprowadzane w jednostkach Virginia obejmują przede wszystkim lepsze wyciszenie akustyczne, zaawansowane czujniki sonarowe, technologie walki na dnie morskim oraz integrację z pojazdami bezzałogowymi. Kluczowe pozostaje, że strategia rozproszenia siły ognia na więcej mniejszych jednostek zwiększa ich przeżywalność, choć zmniejsza intensywność salwy ognia.
Nie można zapomnieć jednak, że Ohio w wersji SSGN pełniły szerszą rolę niż tylko nosiciel Tomahawków, będąc także platformami dla sił specjalnych i węzłami wymiany danych wywiadowczych. W nowych konfiguracjach Virginii takie możliwości zostaną ograniczone, co rodzi wyzwania, które marynarka będzie musiała przezwyciężyć.
Pod koniec lat trzydziestych US Navy będzie posiadać dużą flotę zdolną do precyzyjnych uderzeń lądowych, w tym hipersonicznych, co wpłynie na kształtowanie się globalnej strategii marynarki wojennej USA.








Dodaj komentarz