W lipcu i sierpniu przeprowadzono ekshumacje w trzech lokalizacjach na Wołyniu, które ujawniły przerażające świadectwa zbrodni sprzed lat. Badania, prowadzone przez polskich i ukraińskich specjalistów pod patronatem IPN, objęły zbiorowe mogiły w Woli Ostrowieckiej i Ostrówkach oraz pojedynczy grób w okolicach cmentarza w tej drugiej miejscowości.
Podczas prac odnaleziono szczątki łącznie 55 osób, w tym aż 26 dzieci. Ofiary, pogrzebane bez trumien, pochowano w przypadkowych miejscach, co utrudniało prace ekshumacyjne. Przy szczątkach odkryto ponad 300 przedmiotów osobistych, takich jak medaliki, krzyżyki, różańce oraz elementy odzieży i obuwie, co wskazuje na prawdopodobny rozwój tragicznych wydarzeń.
Ekshumowane szkielety zostaną teraz poddane badaniom genetycznym oraz bardziej szczegółowym analizom antropologicznym. Dotychczasowe wyniki oględzin sądowo-medycznych potwierdzają liczne ślady obrażeń, które są zgodne z opisami egzekucji dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów na cywilnej ludności, korespondując z ustaleniami z wcześniejszych badań.
Zdaniem dr. hab. Karola Polejowskiego, udział dzieci wśród ofiar jest „wstrząsająco wysoki”, wynoszący około 30-40%. Podkreślił, że pełne ustalenie rzeczywistej liczby ofiar w tej grupie wiekowej będzie możliwe dopiero po zakończeniu wszystkich prac antropologicznych i ekshumacyjnych.
Przedwojenna Wola Ostrowiecka była niegdyś miejscem zamieszkania około 50 rodzin. W lipcu 1943 roku doszło tam do masakry, podczas której zamordowano około 300 osób. Jak podkreśla Polejowski, dotychczasowe prace objęły jedynie część miejsc pochówku, co sugeruje, że dalsze poszukiwania są konieczne, by odkryć pełny zakres tej tragedii.








Dodaj komentarz