Rosyjskie zniszczenie fabryki dronów w Kijowie: Nowy etap konfliktu?

Według dziennika The Guardian, rosyjski atak zniszczył fabrykę dronów w Kijowie należącą do amerykańskiej korporacji Terminal Autonomy. Jeśli informacje te się potwierdzą, byłby to pierwszy przypadek uderzenia na amerykański obiekt od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Fabryka specjalizowała się w produkcji zaawansowanych dronów wykorzystywanych daleko za linią frontu.

Brytyjski dziennik podaje, że drony tej firmy są odporne na rosyjskie zakłócenia, a ich technologia oparta na sztucznej inteligencji pozwala na terminalną autonomię, co oznacza przejmowanie kontroli przez AI w końcowej fazie ataku. Firma Terminal Autonomy, założona w 2023 roku, chwali się, że jej uzbrojenie jest już używane na froncie.

Rosyjska agencja TASS, pierwsza informująca o zniszczeniu zakładu, nie podała jednak, że fabryka należała do Amerykanów, choć wspomniała o współpracy ukraińsko-amerykańskiej. Amerykański wywiad wojskowy twierdzi, że Moskwie zależy jedynie na wojskowym znaczeniu celów, bez względu na ich właścicieli.

W kontekście wcześniejszych informacji, szef MSZ Ukrainy, Andrij Sybiha, informował już w lutym o atakach na amerykańskie firmy w Ukrainie, co odczuło 47% przedsiębiorstw USA działających w tym regionie. Skutki ostrzałów dotknęły m.in. biura Boeinga w Kijowie czy fabrykę Flex w Mukaczewie.

Jednocześnie prezydent USA wyraża ostrożność w udzielaniu Ukrainie zezwoleń na produkcję rakiet Patriot, co mogłoby zwiększyć liczbę potencjalnych celów dla Rosji. W świetle bieżących wydarzeń Moskwa zdaje się zadawać wątpliwość relacjom handlowym z USA, choć deklaruje chęć utrzymania takich stosunków. W najbliższych dniach Ukrainę odwiedzą wysłannicy byłego prezydenta Donalda Trumpa, co być może przyniesie nowe perspektywy w tej skomplikowanej sytuacji.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*