Polska reprezentacja siatkarzy rozpoczęła swoją kampanię w Lidze Narodów od zwycięstwa nad Ukrainą. Mecz, rozegrany w Chinach, był istotnym sprawdzianem przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy, gdzie Polacy będą bronić tytułu. Pod wodzą trenera Nikoli Grbicia, biało-czerwoni przyjechali na turniej z zamiarem zdobycia medalu i pozostania na podium, co udaje im się utrzymywać od 2019 roku.
Ukraina, trenowana przez byłego selekcjonera Polaków, Raula Lozano, nie należała do faworytów, ale pokazała swój potencjał, wygrywając w rundzie zasadniczej z Brazylią i Włochami, a także walcząc z Polską do pięciu setów. Choć Ukraińcom udało się wygrać drugi set i zacięcie rywalizować w trzecim, to jednak Polacy okazali się być silniejsi.
Po meczu trener Grbić w rozmowie z Polsatem Sport wyraził uznanie dla jakości gry przeciwników i już zapowiadał koncentrację na nadchodzącym starciu ze Słowenią. Historycznie, Słoweńcy stanowili trudną przeszkodę dla polskiej reprezentacji, ale od momentu ich pokonania w półfinale mistrzostw Europy w 2023 roku, nastąpiła zmiana na korzyść biało-czerwonych.
W sobotni półfinał, poza Polakami, w walce o finał zmierzą się jeszcze Amerykanie, którzy zaskoczyli świat eliminując Włochów. Ich przeciwnikami będą Japończycy. Finał turnieju zaplanowano na niedzielę.
W kontekście mistrzostw Europy polscy kibice muszą pogodzić się z nieobecnością jednego z kluczowych zawodników, Jakuba Kochanowskiego, który z powodu kontuzji kolana będzie musiał przejść operację. Kochanowski, wyrażając swoje rozczarowanie, podziękował drużynie i kibicom za wsparcie i obiecał powrócić w przyszłym sezonie klubowym.
Mecze z udziałem polskiej drużyny są transmitowane na głównych kanałach Polsatu, a kibice mogą również śledzić zmagania innych zespołów przez platformę Polsat Box Go. Takie sukcesy na arenie międzynarodowej wzmacniają pozycję polskiej siatkówki i dają nadzieję na kolejne zwycięstwa.








Dodaj komentarz