Polski świat polityczny wstrząśnięty jest wiadomościami o rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości. Polityczne sceny zdominowała kwestia stowarzyszenia Rozwój Plus, które odłączyło się od PiS. Były rzecznik rządu Zjednoczonej Prawicy, Piotr Müller, podkreślił, że to nie członkowie opuścili partię, lecz zostali z niej usunięci. Syndrom „suwpolizacji” partii, czyli wzrost znaczenia byłych członków Suwerennej Polski, jest według niego niepokojący. Z kolei Jarosław Sellin z PiS argumentował, że decyzja o opuszczeniu PiS była świadomym wyborem posłów. Ostre słowa padły z ust posła Lewicy Dariusza Wieczorka, który ocenił, że rozłam nie zmienia istoty ludzi, którzy odpowiadają za osiem lat rządów PiS. Rzecznik stowarzyszenia podkreślał natomiast, że nie planują oni tworzenia nowej partii, choć posłanka KO Monika Rosa sugerowała, że konflikt w partii może osłabić otoczenie Mateusza Morawieckiego. Według Macieja Żywna z Polski 2050, skala rozłamu jest większa niż przedstawiana przez PiS, a 40 posłów wyrzuconych z partii, w tym były premier, to dowód na „mocny wstrząs” wewnętrzny. Konfederacja widzi w rozpadzie PiS szansę na umocnienie swojej pozycji na scenie politycznej, gdyż zdaniem Przemysława Wiplera, teraz po raz pierwszy PiS opuścili politycy z prawdziwym zapleczem organizacyjnym. Prezydent Karol Nawrocki na razie nie komentuje sytuacji, jednak zapewnia, że obserwuje rozwój wydarzeń. Wszystko to zbiega się z wydarzeniem planowanym przez prezydenta w Juracie, które datą pokrywa się z Campusem Polska Przyszłości organizowanym przez Rafała Trzaskowskiego. Wydaje się, że rozłam w PiS może mieć długofalowe konsekwencje dla polskiej sceny politycznej, wpływając na układy sił i przyszłość rządzącej partii. Formalną decyzję w sprawie przyszłości wykluczonych polityków ma podjąć we wtorek Komitet Polityczny PiS. Chociaż na ten moment środowisko Morawieckiego nie planuje tworzenia nowych struktur, wątpliwości na ten temat wyraził poseł Wieczorek, sugerując, że takie plany mogą istnieć. Coraz bardziej narastające napięcia wewnątrz PiS już wpływają na kształt relacji politycznych w Polsce, a najbliższe miesiące mogą przynieść dalsze zmiany.








Dodaj komentarz