W ostatnim czasie Ukraina przeprowadziła serię zmasowanych ataków dronowych na terytorium Rosji, celując w kluczowe obiekty strategiczne. Operacje te były wymierzone między innymi w centrum logistyczne Wildberries, największego internetowego sprzedawcy w Rosji, znanego jako „rosyjski Amazon”. Atak w mieście Woroneż, oddalonym o około 500 kilometrów od Moskwy, wpłynął na funkcjonowanie jednej z największych platform sprzedażowych w regionie. Chociaż dokładne szkody pozostają nieznane, już wcześniej ukraińskie uderzenia dotknęły magazyny Wildberries w innych lokalizacjach, takich jak Niewinnomyssk i Krasnodar.
Zgodnie z wypowiedzią eksperta wojskowego Iwana Stupaka, przez magazyny Wildberries przepływa duża ilość towarów o znaczeniu wojskowym, takich jak światłowody, optyka czy zestawy naprawcze, które trafiają następnie na front. Ataki te mają zatem nie tylko wpływ logistyczny, ale również społeczny, co potwierdzają relacje o odmowie pracy nocnej przez pracowników firmy po wcześniejszych uderzeniach.
Kolejne cele ataków znajdowały się również w obwodzie uljanowskim, gdzie w kompleksie paliwowo-energetycznym Nowospasskoje doszło do pożaru. Obiekt ten przetwarza około 600 tysięcy ton ropy rocznie. Gubernator regionu, Aleksiej Russki, potwierdził uszkodzenia, a w tym samym mieście zniszczeniu uległa także baza gazu płynnego spółki NS-Oil LLC.
Inne uderzenia dotknęły Tujmaz w Baszkirii, gdzie pocisk trafił w stację produkcyjno-dyspozytorską Subchankulowo, kluczowy punkt lokalnej infrastruktury rurociągowej. Efektem tych ataków jest znaczące zaburzenie dostaw paliwa na terytoriach kontrolowanych przez Rosję, co szczególnie dotkliwie odczuwalne jest na zajętym przez Rosjan Krymie.
Ukraińska armia od miesięcy koncentruje swoje wysiłki na celach związanych z przemysłem paliwowym w Rosji, co wywołuje poważne konsekwencje zarówno gospodarcze, jak i polityczne. Cała operacja oraz jej skutki wskazują na dążenie Ukrainy do osłabienia rosyjskiej infrastruktury krytycznej, a jednocześnie na próbę wpłynięcia na nastroje społeczne w samej Rosji. Ataki dronowe stają się coraz bardziej złożoną częścią konfliktu, pokazując ich zdolność do precyzyjnego uderzenia w strategicznie ważne cele w głębi terytorium przeciwnika.








Dodaj komentarz