W Poznaniu doszło do niezwykłego odkrycia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. W jednym z mieszkań na osiedlu Piątkowo, policjanci asystujący komornikowi natrafili na zmumifikowane ciało starszego mężczyzny. Po miesiącach śledztwa udało się zidentyfikować zmarłego. To Józef Gatesz, który zmarł w samotności w wieku 86 lat.
Mieszkańcy wysokiego bloku przez lata nie zauważyli braku sąsiada z siódmego piętra. Fakt, że skrzynka pocztowa była wypełniona, a mężczyzna nie był widywany, tłumaczyli jego rzekomym wyjazdem. Tymczasem Józef Gatesz regularnie opłacał czynsz zleconym przez bank przelewem, co przez długi czas nie wzbudzało podejrzeń. Dopiero brak opłat za inne rachunki zwrócił uwagę odpowiednich organów, co doprowadziło do konieczności czynności komorniczych.
Zaskakujący zwrot sytuacji nastąpił 28 stycznia, kiedy to w ostatniej fazie postępowania odkryto ciało. Stan złok, które mogły leżeć w mieszkaniu od czterech lat, uniemożliwiał natychmiastową identyfikację. Brak żyjących krewnych, których DNA mogłoby posłużyć do porównań, dodatkowo komplikował sytuację.
Prokuratura, badając sprawę, wstrzymała pochówek do czasu uzyskania wyników szczegółowych badań. Jak poinformował prokurator Łukasz Wawrzyniak, badania jednoznacznie potwierdziły, że zmumifikowane ciało to rzeczywiście Józef Gatesz. Dzięki temu zmarły będzie mógł teraz zostać pochowany pod własnym imieniem i nazwiskiem.
Prokuratura przekazała informacje do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, który zajmie się organizacją pogrzebu. Śledztwo zakończyło się umorzeniem, ponieważ nie znaleziono śladów przestępstwa, a przyczyna śmierci pozostała nieustalona. Cała historia jest nie tylko próbą rozwikłania zagadki tożsamości, ale także przypomnieniem o samotności, z jaką borykają się niektórzy starsi mieszkańcy miast.








Dodaj komentarz