W piątek tankowiec Nordic Zenith, wyczarterowany do załadunku ropy w terminalu Kaszpińskiego Konsorcjum Rurociągów (CPC) u wybrzeży Morza Czarnego, został zaatakowany przez dwa drony. W wyniku ataku jednostka uległa uszkodzeniu i wybuchł na niej pożar, który jednak został szybko opanowany i ugaszony. Zgodnie z komunikatem konsorcjum, część załogi została ewakuowana na pobliskie statki.
Zbiornikowiec, należący do klasy Suezmax, został wyczarterowany przez koncern ExxonMobil. CPC poinformowało, że Nordic Zenith został usunięty z harmonogramu załadunku i nie jest obecnie w stanie podjąć żadnych operacji w terminalu.
Incydent ten ma miejsce w czasie wzrostu napięć na wodach Morza Czarnego i Azowskiego. W ostatnich tygodniach dochodziło tam do eskalacji starć pomiędzy Rosją a Ukrainą, skierowanych głównie przeciwko celom morskim. Analitycy wskazują, że może to oznaczać nową fazę konfliktu, który dotychczas koncentrował się na działaniach lądowych i powietrznych.
Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich zarządza jednym z kluczowych szlaków przesyłowych ropy naftowej w tym regionie. Sieć rurociągów o długości około 1510 kilometrów łączy kazachskie złoża z portem w Noworosyjsku, skąd ropa transportowana jest na światowe rynki. Konsorcjum CPC odpowiada za około 80% eksportu kazachskiej ropy.
Działalność CPC kilkukrotnie była zakłócana przez dotychczasowe starcia w ramach konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Ukraińskie ataki i uderzenia dronów spotykały się z odwetem, co dodatkowo destabilizowało sytuację w regionie. Obecne wydarzenia mogą więc mieć istotne konsekwencje dla międzynarodowego rynku ropy, zwiększając dalsze napięcia polityczne i ekonomiczne.








Dodaj komentarz