Na początku maja 2024 roku znany dziennikarz Krzysztof Ziemiec, we współpracy z zaprzyjaźnionymi kolegami z branży, rozpoczął swoją przygodę z nowym kanałem na YouTube – „Otwarta Konserwa”. W swojej inicjatywie Ziemiec podkreślał, że internet jest przestrzenią wolną od tradycyjnych ograniczeń, co czyni ją atrakcyjnym miejscem dla niezależnego dziennikarstwa. W krótkim czasie kanał zdobył popularność, osiągając imponującą liczbę 246 tys. subskrybentów.
W najnowszym wywiadzie dla Wirtualnych Mediów Ziemiec otwarcie przyznał, że jego decyzja o opuszczeniu telewizji na rzecz platformy internetowej była przemyślanym krokiem. Wyraził przekonanie, że przyszłość mediów tkwi w sieci, i choć tradycyjne formy przekazu jak telewizja czy radio nie znikną, ich znaczenie stopniowo maleje. Zdaniem dziennikarza, obecność w internecie stała się koniecznością dla każdego, kto chce dotrzeć do szerokiej widowni.
Zapytany o inspiracje, Ziemiec odniósł się do „Kanału Zero” Krzysztofa Stanowskiego, podkreślając jego ogromny wpływ na współczesny krajobraz medialny. Mimo że Ziemiec nie ukrywa swojego uznania dla tego projektu, zaznaczył, że „Otwarta Konserwa” ma swoje własne aspiracje i koncentruje się raczej na konkurencji z innymi formatami, takimi jak kanał prowadzony przez Bogdana Rymanowskiego.
Krzysztof Ziemiec skorzystał również z okazji, by po raz kolejny skomentować sposób, w jaki doszło do jego odejścia z TVP. Wspominał grudzień 2023 roku jako czas masowych zwolnień, które były przeprowadzone bez osobistych rozmów czy możliwości pożegnania się z kolegami. Dziennikarz porównał te wydarzenia do czasów, kiedy prezesurę w TVP obejmował Jacek Kurski. Wówczas procedury zwolnień były bardziej personalizowane, czemu towarzyszyły oficjalne spotkania i należne odprawy.
Przyszłość kanału „Otwarta Konserwa” wciąż pozostaje dynamiczna, a sam Ziemiec wydaje się zdeterminowany do wykorzystywania nowych możliwości, jakie daje rozwijająca się przestrzeń internetowa. W obliczu transformacji medialnych, jego działania mogą stanowić inspirację dla wielu innych dziennikarzy.








Dodaj komentarz