Na tegorocznym mundialu wiele sytuacji wywołało kontrowersje i emocje wśród kibiców oraz fachowców. Chociaż wprowadzono nowoczesne technologie, takie jak VAR i piłki z chipami, które miały zmniejszyć liczbę błędów sędziowskich, nie obyło się bez zastrzeżeń co do pracy arbitrów. Jednym z najbardziej dyskutowanych momentów był faul Lionela Messiego podczas meczu Argentyny z Algierią. Pomimo ostrego zagrania, sędzia Szymon Marciniak nie ukarał zawodnika żółtą kartką, co wywołało protesty afrykańskiego zespołu. Decyzja ta została jednak obroniona przez FIFA.
Podobne emocje towarzyszyły spotkaniu Norwegii z Anglią. Sporna bramka dla Anglików wzbudziła wiele wątpliwości, gdyż piłka miała rzekomo trafić w kabel spidercama, co zapoczątkowało akcję Jude’a Bellinghama. Norwegowie czuli się oszukani, mimo że FIFA stwierdziła brak dowodów na potwierdzenie błędu. Dodatkowo, Erling Haaland, strzelający drugiego gola dla Norwegii, został oskarżony o faulowanie Elliota Andersona, co doprowadziło do anulowania bramki po interwencji VAR.
Irańczycy, którzy mieli szansę na przejście do fazy pucharowej, doświadczyli goryczy decyzji o offside w meczu z Egiptem. Szymon Marciniak anulował ich zwycięskiego gola, wyłapując spalony niemal nieuchwytny gołym okiem. Iran odpadł z turnieju, gdyż ich główni rywale, Austria, zremisowali z Algierią.
Spotkanie 1/16 finału między Portugalią a Chorwacją również dostarczyło dramatycznych momentów. Norweski sędzia anulował gola Chorwatów zdobytego w doliczonym czasie, opierając się na danych z chipu w piłce, które wskazały, że wcześniej doszło do minimalnego kontaktu z włosami zawodnika. Decyzja ta oznaczała, że Chorwacja odpadła z turnieju.
Nie brakowało też kontrowersji w meczu Argentyny z Egiptem, gdzie sędziowie anulowali bramkę dla Egiptu z powodu wcześniejszego faulu na Lisandro Martinezie, choć podobna sytuacja nie była rozstrzygnięta w meczu z Austrią. Te sytuacje pokazują, że pomimo technologicznych innowacji, decyzje sędziowskie nadal mogą znacząco wpływać na przebieg turnieju i wywoływać gorące dyskusje.








Dodaj komentarz