Puma schwytana w zachodniopomorskich lasach: co dalej ze zwierzęciem?

Pojawienie się pumy w lasach w okolicach Polanowa w województwie zachodniopomorskim wzbudziło spore poruszenie w całym kraju. Po kilku dniach intensywnych poszukiwań dzikiego kota udało się go odłowić, a teraz zwierzę znajduje się pod opieką specjalistów w poznańskim ogrodzie zoologicznym. Początek nietypowej sytuacji miał miejsce, gdy puma została zauważona na posesji jednej z mieszkanek Karsinki. Według relacji pani Moniki, zwierzę nie wykazywało strachu wobec ludzi ani psów i spokojnie przebywało w pobliżu domu. Niezwykłe zdjęcia kotki szybko obiegły media społecznościowe, wzbudzając zainteresowanie w całej Polsce. Akcja poszukiwawcza zakończyła się sukcesem 12 lipca, kiedy to dzięki przemyślanej strategii zastosowanej przez władze udało się schwytać zwierzę. Puma, którą okazała się młodą samicą w dobrej kondycji, przeszła już podstawowe badania weterynaryjne. Jak informuje Urząd Miejski w Polanowie, zwierzę zostało oznakowane mikroczipem i obecnie przechodzi kwarantannę w Poznaniu. Los młodej pumy pozostaje w gestii Centralnego Azylu dla Zwierząt, który ma zdecydować o jej przyszłości. Pomimo sukcesu w łapaniu zwierzęcia, nadal pozostaje zagadką, jak puma znalazła się w lasach blisko Polanowa. Prof. Rafał Kowalczyk z Instytutu Badania Ssaków PAN sugeruje, że istnieje możliwość, iż młoda samica urodziła się na wolności, a jej matką była inna puma zauważona wcześniej w pobliskiej gminie Będzino. Nie wyklucza się również, że kot mógł uciec z nielegalnej hodowli. Kwestię pochodzenia pumy będą teraz badać specjaliści, którzy mają zamiar dokładnie sprawdzić wszelkie możliwości.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*