Emmanuel Macron zmagający się z problemem zdrowotnym podczas szczytu NATO

Podczas ostatniego szczytu NATO w Ankarze Emmanuel Macron ponownie przyciągnął uwagę, występując w ciemnych okularach przeciwsłonecznych. Mimo że ich styl mógł sugerować nowy wizerunek prezydenta Francji, powód ich noszenia okazał się zupełnie inny. Pałac Elizejski wyjaśnił bowiem, że Macron zmaga się z problemem zdrowotnym dotyczącym oka.

Macron był widziany w okularach podczas oficjalnego zdjęcia przywódców oraz na spotkaniach szczytu, co natychmiast zwróciło uwagę mediów i obserwatorów. Nie był to pierwszy raz, kiedy ciemne okulary stały się tematem rozmów. Już w styczniu, podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, Macron pojawił się w podobnych okularach, co wywołało niemałe poruszenie. Wówczas jego otoczenie informowało, że prezydent cierpi na dolegliwość prawego oka.

Pierwsze sygnały o problemach zdrowotnych Macrona pojawiły się na początku roku, podczas wizyty w bazie wojskowej Istres. Wtedy media donoszące o zaczerwienionym oku prezydenta spekulowały o krwotoku podspojówkowym, będącym skutkiem pęknięcia naczyńka krwionośnego. Choć stan wyglądał niepokojąco, nie miał wpływu na wzrok i zazwyczaj ustępuje samoistnie.

Z relacji otoczenia Macrona wynika, że prezydent poczuł się wówczas bardziej wrażliwy na światło reflektorów, co powodowało dyskomfort. Lekarze przewidywali, że taka nadwrażliwość może trwać do dwóch tygodni.

Kilka miesięcy później, problem z okiem Macrona powrócił. W czerwcu, podczas wizyty omańskiego sułtana Hajsam ibn Tarika w Paryżu, Macron ponownie zasłonił oczy ciemnymi okularami. Pałac Elizejski potwierdził wtedy, że problem nadal istnieje, choć nie podał szczegółowej diagnozy, pozostawiając pytania o powrót styczniowej dolegliwości bez odpowiedzi.

Okulary, które nosi Macron, to model Pacific S 01 marki Henry Jullien, wyceniony na 659 euro. Po jego występie w Davos firma doświadczyła ogromnego wzrostu zainteresowania, co doprowadziło do przeciążenia strony internetowej z powodu lawinowego wzrostu zamówień.

Zainteresowanie wyglądem Macrona nie ograniczyło się jedynie do francuskich mediów. Donald Trump, prezydent USA, skomentował go żartobliwie, porównując do postaci z „Top Gun”. Te uwagi tylko zwiększyły zainteresowanie nieco nietypowym stylem francuskiego lidera.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*