Rosja w ogniu: Fala ataków dronów w strategicznych miejscach

Rosja zmaga się z konsekwencjami potężnej fali ataków dronowych, które dotknęły w nocy kluczowe obszary kraju. Eksplozje objęły rafinerię w Ilskiju, port w Taganrogu, a także budynek administracyjny w obwodzie rostowskim. W związku ze zwiększonym zagrożeniem wprowadzono kryzysowe zarządzanie na lotnisku Domodiedowo w Moskwie. Andrij Kowałenko, szef ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, potwierdził informacje o atakach, a rosyjskie agencje donoszą o pożarach. Największy pożar wybuchł na terenie rafinerii Ilskij w Kraju Krasnodarskim. Według centralnej informacji regionu ogień pojawił się wskutek upadku wraku UAV, jednak nie ma doniesień o ofiarach. Podobne wydarzenia miały miejsce w porcie morskim w Taganrogu, gdzie również trwała akcja gaśnicza. Gubernator obwodu rostowskiego, Jurij Slusar, poinformował o pożarze budynku administracyjnego, choć nie stwierdzono ofiar. Mer Moskwy Siergiej Sobianin ogłosił, że nad stolicą zestrzelono około 10 dronów, co doprowadziło do czasowego ograniczenia ruchu lotniczego na lotnisku Domodiedowo. Ruch lotniczy odbywa się jedynie za zgodą władz, a w harmonogramach mogą wystąpić zmiany. Według władz obwodu moskiewskiego trwa identyfikacja zniszczeń, choć na razie nie potwierdzono uszkodzeń. Fragmenty dronów odnaleziono również w Siewierskaja i na terenie dwóch magazynów ropy naftowej w Azowie. Rosja zmaga się z pogłębiającym się kryzysem paliwowym, spowodowanym nasileniem ukraińskich ataków na sektor energetyczny. Decyzja wicepremiera Rosji Aleksandra Nowaka o zakazie eksportu rosyjskiego diesla tylko potęguje sytuację kryzysową, a mieszkańcy wielu regionów zmuszeni są do stania w długich kolejkach po paliwo.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*