Radosław Sikorski dziękuje ambasadorowi USA za upamiętnienie Jedwabnego

Radosław Sikorski wyraził wdzięczność ambasadorowi USA w Polsce, Tomowi Rose’owi, za opublikowane nagranie z okazji 85. rocznicy pogromu w Jedwabnem. Ambasador w swoim wystąpieniu podkreślił, że Jedwabne było wyjątkiem, a nie regułą w okupowanej przez nazistów Polsce, oraz przypomniał o trudnych warunkach, w jakich znajdowali się Polacy, którym groziła śmierć za pomoc Żydom.

„Naszym obowiązkiem wobec ofiar przeszłości jest dopilnowanie, by takie okrucieństwa nigdy więcej się nie powtórzyły” – napisał Sikorski w odpowiedzi na film Rose’a. Ambasador USA dodał, że aby zrozumieć tragedię w Jedwabnem, trzeba pamiętać o kontekście historycznym i decyzjach podejmowanych przez Polaków pod niemiecką okupacją. Rose podkreślił też, że tysiące Polaków zginęło, próbując pomóc Żydom, co pokazuje pełniejszy obraz tamtych czasów.

Rocznica wydarzeń w Jedwabnem obchodzona jest corocznie wspólną modlitwą organizowaną przez warszawską Gminę Wyznaniową Żydowską. 10 lipca 1941 roku grupa miejscowej polskiej ludności, inspirowana przez niemieckich okupantów, uczestniczyła w mordzie na co najmniej 340 Żydach, z których około 300 spłonęło żywcem w stodole.

Śledztwo prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej potwierdziło kluczową rolę Polaków w tej zbrodni, mimo że inspiratorami byli Niemcy. Radosław Sikorski, goszcząc w RMF FM, zauważył, że niektórzy nadal negują pełnię prawdy o wydarzeniach w Jedwabnem oraz roli Polaków w tych tragicznych wydarzeniach. Wspomniał również, że w Polsce są osoby, które wspierają nazistowską wersję historii, negując istnienie komór gazowych w Auschwitz.

Podczas wywiadu Sikorski odniósł się także do zwolenników Grzegorza Brauna, stwierdzając, że mają oni czas, by zastanowić się nad swoimi przekonaniami. Jego apel skierowany był do 7% rodaków, wyrażających poparcie dla Brauna, który jest znany z podważania ustalonej wersji wydarzeń historycznych.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*