Zaskakująca deklaracja Trumpa w Ankarze: Ukraina otrzyma licencję na Patrioty

Na szczycie NATO w Ankarze prezydent USA Donald Trump ogłosił niespodziewanie, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję pocisków PAC-3 MSE do systemów Patriot. Oświadczenie to zaskoczyło wielu, w tym prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który już w czerwcu wnioskował o takie wsparcie. Trump stwierdził: 'Dam wam licencję na tworzenie Patriotów. W ten sposób nie będziecie mogli narzekać na brak wystarczającej ilości tych systemów.’

Decyzja Trumpa wywołała mieszane reakcje wśród ekspertów. Płk Mark Cancian, były urzędnik Pentagonu, odniósł się sceptycznie do realizacji tej zapowiedzi, wskazując na kilka istotnych barier. Jedną z nich jest czas potrzebny na stworzenie infrastruktury produkcyjnej oraz łańcucha dostaw, co może zająć lata. Kolejnym wyzwaniem jest konkurencja o komponenty między producentami w USA a potencjalnymi producentami ukraińskimi, co może obniżyć oczekiwane tempo wzrostu produkcji.

Trzecim kluczowym problemem jest transfer technologii, szczególnie w przypadku kraju znajdującego się poza NATO i narażonego na rosyjską infiltrację. Lockheed Martin i Raytheon, główni producenci systemów Patriot, na razie nie skomentowali tej decyzji, choć przypomnieli o swoim doświadczeniu w koprodukcji systemów obronnych w Europie.

Podczas szczytu omawiano także międzyrządowe porozumienie zawarte przez USA, Niemcy, Holandię, Polskę i Szwecję, które obejmuje utworzenie europejskiego centrum obsługi pocisków PAC-3. Chociaż produkcja rakiet w Ukrainie jest zdaniem Canciana mało prawdopodobna, to niemieckie starania o licencyjną produkcję wydają się bardziej realistyczne z uwagi na istniejące relacje z amerykańskim przemysłem zbrojeniowym.

Jednakże, w spotkaniu znalazły się także obiecujące sygnały dotyczące przyszłej współpracy, w tym zbliżająca się umowa dronowa między USA a Ukrainą na zakup ukraińskich dronów, co ma szansę zostać zrealizowane w szybkim tempie. Cancian zaznaczył, że Ukrainie udało się zdobyć silniejszą pozycję negocjacyjną w kwestiach związanych z dronami i technologią antydronową, co może być interesujące dla krajów Zatoki Perskiej. Podkreślił również, że wyzwaniem pozostaje nie brak środków finansowych, lecz przekształcenie tych funduszy w uruchomienie produkcji oraz rozbudowę mocy wytwórczych w regionie.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*