Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła propozycje reform mających na celu ograniczenie patologii w polskim systemie ochrony zdrowia. W trakcie konferencji prasowej podkreślała, że dotychczasowe niedoskonałości stworzyły przestrzeń do nadużyć, co wymaga zdecydowanych działań. Jednym z głównych punktów proponowanych zmian jest wprowadzenie limitu zarobków dla lekarzy na kontrakcie, ustalonego na poziomie 240 zł brutto za godzinę.
Dodatkowo, ministerstwo planuje wprowadzić maksymalny udział wydatków szpitali na wynagrodzenia z funduszy otrzymywanych z Narodowego Funduszu Zdrowia. Obecnie wydatki te wynoszą około 81,3 proc. Budzi to obawy w środowisku lekarskim, które wskazuje na konieczność ochrony interesów pacjentów i pracowników.
Plan reform obejmuje również pełne wdrożenie Centralnej e-Rejestracji oraz stworzenie Centralnej e-Kolejki, co ma usprawnić proces zapisów do lekarzy i na zabiegi planowe. Wprowadzenie tych rozwiązań przewidziano na koniec 2027 roku.
Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, skrytykował propozycje resortu, zaznaczając, że są one powtórzeniem wcześniejszych planów, które nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. NIL wielokrotnie wyrażał swoje zaniepokojenie brakiem konkretnych zapisów prawnych i działań ze strony Ministerstwa Zdrowia.
Jankowski zaznaczył, że opinia publiczna może mieć wrażenie, iż państwowe instytucje działają w sposób nieprzemyślany, co podważa zaufanie do sektora ochrony zdrowia. Podkreślił, że skuteczna reforma wymaga solidnych fundamentów i rzetelnego przygotowania, a nie tylko obietnic i haseł. Krytyka ta wskazuje na potrzebę bardziej zdecydowanej i przemyślanej strategii ze strony rządu.
Minister zdrowia zapowiedziała spotkanie z przedstawicielami Naczelnej Rady Lekarskiej, które odbędzie się w czwartek. Ma ono na celu omówienie szczegółów proponowanych zmian. Włodarze ochrony zdrowia liczą na merytoryczną dyskusję, która pozwoli wypracować rozwiązania korzystne zarówno dla pacjentów, jak i pracowników sektora.








Dodaj komentarz