Według raportu 'New York Times’, prezydent USA Donald Trump jest gotowy, aby powiadomić prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana o możliwości przywrócenia Turcji do programu myśliwców stealth F-35. Informacje te pojawiły się tuż przed wizytą Trumpa w Ankarze na szczycie NATO, gdzie planowane jest spotkanie z Erdoganem.
Decyzja ta oznaczałaby wycofanie się z wcześniejszego zakazu wprowadzonego przez Trumpa siedem lat temu ze względów bezpieczeństwa. Prezydent Trump wskazał na możliwy prezent dla Erdogana, co jednak wzbudza obawy Kongresu. Niektórzy urzędnicy amerykańscy różnią się w opiniach na temat tego, jak Trump zamierza obejść obowiązujące ograniczenia prawne.
Turecki zakup rosyjskiego systemu obrony powietrznej S-400 w 2019 roku znacząco pogorszył relacje z USA. W odpowiedzi Stany Zjednoczone wykluczyły Turcję z programu F-35 oraz nałożyły sankcje, podczas gdy Kongres zakazał sprzedaży F-35, dopóki Ankara nie zrezygnuje z posiadania S-400, które stanowią zagrożenie dla amerykańskich technologii wojskowych.
Pomimo poprawy stosunków między krajami po powrocie Trumpa do władzy, kwestia S-400 wciąż stanowi główny punkt sporny. Niedawno amerykańska administracja poinformowała Kongres o zamiarze sprzedaży Turcji silników odrzutowych o wartości ponad 700 mln dolarów, co wskazuje na ocieplenie relacji.
Erdogan jest jednym z przywódców, których Trump podziwia, a wiceprezydent J.D. Vance ujawnił, że Trump polecił znalezienie rozwiązania dla dostarczenia Turcji oczekiwanych myśliwców. Kongresowe przepisy wymagają, aby Stany Zjednoczone uznały, że Turcja nie jest właścicielem S-400, zanim dojdzie do sprzedaży F-35.
Według jednego z urzędników rozważane jest przekazanie tureckich S-400 stronie trzeciej, mimo że szczegóły tego mechanizmu nie zostały jeszcze opracowane. Wcześniej rozważano przekazanie systemów Ukrainie, jednak plany te nie doszły do skutku. Alternatywą mogłoby być unieruchomienie S-400.
Turcja od lat dąży do powrotu do programu F-35, pomimo posiadania amerykańskiej bazy wojskowej na swoim terytorium. W 2019 roku Biały Dom wskazał, że 'F-35 nie może współistnieć z rosyjską platformą wywiadowczą’, co było kluczowym argumentem za wykluczeniem Turcji z tego programu. Choć Turcja jest długoletnim sojusznikiem NATO, zakup S-400 zbliżył ją do rosyjskich wpływów, co stoi w sprzeczności z zasadami sojuszu.
Decyzja Trumpa o ewentualnym powrocie Turcji do programu F-35 może przynieść znaczące implikacje dla przyszłych relacji bilateralnych między Ankarą a Waszyngtonem.








Dodaj komentarz