USA ostrzegły Polskę, że Rosja może planować prowokacje militarne przeciwko państwom NATO, w tym Polsce. Onet poinformował o tym, cytując źródła w polskich służbach i wojsku. W opinii amerykańskich urzędników, Rosja rozważa ograniczone działania wojskowe na wschodniej granicy Sojuszu.
Informacje o potencjalnej prowokacji przekazało również źródło z kraju bałtyckiego brytyjskiemu „The Telegraph”. Donosi ono, że Moskwa omawia plany prowokacji przeciwko państwom bałtyckim i Polsce, a w razie ich realizacji, Rosja może obwinić za atak Ukrainę. Sytuacja ta budzi poważne obawy wśród członków NATO.
Możliwe scenariusze działań Rosji pozostają niejasne. Mogą to być działania dywersyjne, sabotaż, lub atak dronowy. Przypuszczenia wskazują, że ewentualny atak mógłby być bardziej niszczycielski niż ten z września 2025 roku. Amerykański wywiad oraz wywiad krajów bałtyckich podkreślają realność tych zagrożeń.
W przypadku zmasowanego ataku na Ukrainę, część dronów mogłaby zostać skierowana na polskie terytorium. Lecąc wzdłuż granicy ukraińskiej, drony mogłyby ominąć ukraińską obronę, atakując strategiczne obiekty w Polsce, takie jak elektrownie, stacje kolejowe czy zakłady przemysłowe w Mielcu czy Świdniku. Celem takich działań byłoby wywołanie poważnych strat i wzbudzenie szerokiego zamieszania.
Eksperci wojskowi podkreślają, że choć scenariusze te mogą wydawać się odległe, wymagają one dokładnego monitorowania i przygotowania na ewentualne zagrożenia. Polska, będąca członkiem NATO, musi być gotowa na odpowiedź i współpracować z sojusznikami w celu ochrony swojego terytorium.








Dodaj komentarz