Polska branża energetyki jądrowej może zyskać nowego ważnego gracza. ZBUD, firma z Dąbrowy Tarnowskiej, dąży do uzyskania certyfikacji NQA-1, co umożliwi jej udział w projektach realizowanych w technologii AP1000. Certyfikat NQA-1, opracowany przez Amerykańskie Towarzystwo Inżynierów Mechaników, jest kluczowym wymogiem dla dostawców komponentów o najwyższych standardach bezpieczeństwa i jakości. Proces zdobywania certyfikatu firma rozpoczęła w marcu tego roku. Mimo ryzyka związanego z niepowodzeniem uzyskania certyfikacji, wiceprezes ZBUD, Andrzej Wilk, podkreśla potencjalne korzyści. Sukces pozwoliłby firmie współpracować z Westinghouse nie tylko w Polsce, ale także na rynku europejskim i światowym. ZBUD inwestuje w rozwój, planując wydatki o wartości 47,2 mln zł na lata 2025-2027. Środki te będą przeznaczone na budowę nowej hali produkcyjnej oraz rozwijanie technologii do produkcji urządzeń dla energetyki jądrowej, takich jak suwnice Polar Crane. Zdaniem prezesa Polskich Elektrowni Jądrowych, Marka Woszczyka, każda polska firma uzyskująca certyfikat NQA-1 zwiększa potencjał krajowego łańcucha dostaw dla sektora jądrowego. Wśród innych polskich firm, które również dążą do uzyskania tego standardu, znajdują się Zakład Konstrukcji Spawanych Ferrum, Famak czy Energomontaż-Północ Gdynia. Westinghouse już w 2024 roku rozpoczął współpracę z kilkoma z tych firm, co może przynieść korzyści dla obu stron. Karina Cierocka z Westinghouse zwraca uwagę, że firma planuje pozyskać więcej dostawców w Polsce, choć nie wszyscy będą musieli spełniać wymagania NQA-1, co otwiera szersze możliwości dla polskich przedsiębiorstw.








Dodaj komentarz