Szpital Południowy jest w centrum uwagi z powodu poważnego skandalu dotyczącego funkcjonowania jego prosektorium. Według ustaleń, działania prowadzone tam przypominają bardziej działalność prywatnego zakładu pogrzebowego niż części publicznej placówki medycznej.
Rodziny zmarłych były kierowane bezpośrednio do prosektorium zamiast do odpowiednich działów szpitala w celu załatwienia formalności związanych z pogrzebem. Tam, jak twierdzą świadkowie, miały miejsce praktyki pobierania opłat za różne usługi, które powinny być świadczone bezpłatnie w ramach publicznej służby zdrowia. Wydanie ciała miało kosztować 100 zł, kosmetyka zmarłego od 500 zł, balsamacja około 1000 zł, a sugerowanie określonego zakładu pogrzebowego nawet 1500 zł.
Część rodzin relacjonowała, że procedury przyspieszano po przekazaniu gotówki, a opłaty trafiały do prywatnych kieszeni pracowników prosektorium. Kontrowersje dotyczą również usług, które nie powinny być świadczone na terenie szpitala, jak balsamacja czy tanatokosmetyka.
Prokuratura rozpoczęła śledztwo w sprawie doniesień o fałszowaniu dokumentacji medycznej. Zawiadomienie złożył sam koordynator prosektorium, twierdząc, że jego pieczątka była używana bez jego wiedzy. Część ekspertów uważa, że to próba skierowania uwagi na mniej istotne wątki, podczas gdy rzeczywisty problem tkwi w możliwym handlu zwłokami oraz nielegalnym czerpaniu korzyści finansowych od rodzin i zakładów pogrzebowych.
Polskie Stowarzyszenie Pogrzebowe od dłuższego czasu otrzymywało sygnały o nieprawidłowościach. Krzysztof Wolicki, prezes stowarzyszenia, przyznał, że próby uzyskania szczegółowych informacji na temat funkcjonowania prosektorium napotykały na brak transparentności – zasłaniano się tajemnicą handlową.
Eksperci podkreślają, że jeśli zarzuty się potwierdzą, może to być jeden z największych skandali w publicznej służbie zdrowia ostatnich lat, porównując go do słynnej afery „łowców skór” z Łodzi. Na chwilę obecną Szpital Południowy nie skomentował medialnych doniesień ani nie odpowiedział na stawiane zarzuty.








Dodaj komentarz