Polska przygotowuje się do budowy stałej bazy wojskowej Stanów Zjednoczonych, co ma kosztować od kilku do kilkunastu miliardów złotych. Informację tę potwierdził wiceszef resortu obrony Jan Zalewski podczas rozmowy w TOK FM. Według Zalewskiego, mimo trudnej sytuacji budżetowej odziedziczonej po poprzednim rządzie, priorytetem jest bezpieczeństwo narodowe, na które środki będą zagwarantowane.
Rząd Polski dąży do szybkiego zakończenia rozmów z USA, aby jeszcze w tym roku rozpocząć budowę bazy. Podkreślana jest strategiczna rola stałej obecności wojsk amerykańskich, co ma wzmocnić bezpieczeństwo Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji. Jak zaznaczył Zalewski, obecność Amerykanów obroni również interesy gospodarcze, w tym rozwijający się przemysł zbrojeniowy i technologie jądrowe.
Pytany o możliwą nazwę bazy jako „Fort Trump”, Zalewski przyznał, że jest to świetna nazwa, chociaż najważniejsza pozostaje sama obecność wojskowa USA.
Decyzja o działaniach związanych z utworzeniem bazy zapadła 16 czerwca, co pozwala na rozpoczęcie konsultacji i uzgodnień z amerykańską stroną. Prezydent Karol Nawrocki podczas wizyty w USA, z okazji 80. urodzin Donalda Trumpa, rozmawiał o tej kwestii z prezydentem USA. Trump zapewnił o zobowiązaniu sojuszniczym i deklarował, że redukcje obecności amerykańskiej w Europie nie obejmą Polski, a wręcz przeciwnie – planowane jest zwiększenie liczby żołnierzy.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił już oficjalną propozycję do Pentagonu, a rozmowy o szczegółach infrastrukturalnych prowadzone są na bieżąco. Doradca ministra, Maciej Samsonowicz, podkreślił zalety geostrategiczne Polski i możliwości budowy nowoczesnej infrastruktury, która uwzględniałaby przyszłe technologie, w tym małe reaktory modułowe.
W tle tych wydarzeń trwają prace nad pierwszą polską elektrownią jądrową w gminie Choczewo, której wykonawcami są amerykańskie firmy Westinghouse i Bechtel. Pierwszy reaktor ma ruszyć w 2036 roku, a kolejne w następnych latach.
Stała baza wojskowa USA w Polsce może mieć znaczące konsekwencje strategiczne oraz przyczynić się do zacieśnienia współpracy wojskowej i gospodarczej pomiędzy Warszawą a Waszyngtonem.








Dodaj komentarz