Rosyjskie władze poinformowały o ataku na autobus przewożący dziecięcą drużynę piłkarską z Białorusi na terenie obwodu briańskiego. Zdarzenie miało mieć miejsce, gdy pojazd poruszał się w stronę Gelendżyka. Według komunikatu rosyjskich służb, autobus został zaatakowany przez bojowego drona, co doprowadziło do śmierci jednej osoby dorosłej oraz obrażeń u ośmiu pasażerów, w tym sześciu dzieci. Stan jednego z dzieci określany jest jako ciężki.
Rosyjski i białoruski Komitet Śledczy rozpoczęły dochodzenie w związku z podejrzeniem aktu terrorystycznego. Strona białoruska uznała zdarzenie za zamach terrorystyczny, apelując do międzynarodowej społeczności o potępienie ataku. Do Rosji mają przybyć białoruscy śledczy w celu wspólnego prowadzenia śledztwa.
Białoruskie i rosyjskie służby medyczne szybko zareagowały, udzielając wsparcia poszkodowanym. Lokalne władze oraz kluby sportowe zaoferowały pomoc rodzinom ofiar. Rosyjskie MSZ, reprezentowane przez Marię Zacharową, opisało atak jako „polowanie na cywilów”, podczas gdy białoruski deputowany Oleg Hajdukiewicz oskarżył Ukrainę o próbę wywołania konfliktu.
Ukraińskie wojsko kategorycznie zaprzeczyło oskarżeniom o przeprowadzenie ataku, nazywając je fałszywymi. Sztab Generalny Ukrainy podkreślił, że w podanym okresie nie użyto dronów w obwodzie briańskim. Incydent ten podkreśla narastające napięcia w regionie, szczególnie w kontekście zawirowań geopolitycznych i istniejących konfliktów.
Cała sytuacja spotkała się z dużym zainteresowaniem międzynarodowej opinii publicznej, a dalsze kroki śledczych mogą mieć wpływ na stosunki między zainteresowanymi krajami.








Dodaj komentarz