Łukasz Kohut, europoseł, w rozmowie z „Faktem” podkreśla, że potencjalne członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej może być procesem długotrwałym, trwającym nawet dekadę. Otwarcie pierwszego klastra negocjacyjnego z Ukrainą i Mołdawią, które miało miejsce 15 czerwca, to dopiero początek drogi ku integracji z UE. Ukraina złożyła wniosek o członkostwo 28 lutego 2022 r., a Mołdawia 3 marca 2022 r. Oba kraje muszą przejść przez sześć klastrów negocjacyjnych składających się z 33 rozdziałów, co oznacza konieczność dostosowania ich przepisów do unijnych standardów praworządności oraz reformy instytucji publicznych.
Kohut zaznacza, że proces akcesyjny będzie długotrwały nie tylko ze względu na konieczność dostosowania prawa, ale także z uwagi na wyzwania wewnętrzne Ukrainy, takie jak korupcja. „Nie będzie żadnej szybciej ścieżki dla Ukrainy. Wszystkie państwa UE muszą wyrazić zgodę na akcesję nowego członka” – podkreśla europoseł.
Kohut przypomina przejścia Polski, która w latach 90. przeszła podobny proces dostosowawczy i jak to przyniosło wymierne efekty. „Kwestie korupcji można pokonać, co pokazuje przykład Polski” – dodaje. Każde kolejne państwo, w tym Ukraina, musi osiągnąć określone standardy, co gwarantuje, że przystąpienie do UE jest nie tylko celem politycznym, ale też faktycznym impulsem do wewnętrznych reform.
Europoseł nie ukrywa, że rozszerzanie UE jest procesem wymagającym, ale również bardzo potrzebnym. „Społeczeństwo ukraińskie potrzebuje celu na przyszłość, jakim jest członkostwo w Unii Europejskiej” – podsumowuje. Integracja Ukrainy z UE jest nie tylko wyzwaniem, ale i szansą na uzyskanie stabilności oraz dostępu do większych rynków gospodarczych.








Dodaj komentarz