Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, w historycznym miejscu – uszkodzonym w wyniku nocnego ataku Rosji klasztorze Ławra Peczerska – zaapelował o zwiększenie międzynarodowej presji na Rosję. Podczas przemówienia poinformował, że Stany Zjednoczone zgodziły się na zaproszenie prezydenta Rosji, Władimira Putina, na spotkanie G7, które odbędzie się w Évian-les-Bains.
Zełenski podkreślił, że nocne ataki, podczas których Moskwa użyła 70 rakiet i ponad 600 dronów, przyniosły śmierć co najmniej 11 osobom. Przemawiając do grupy G7, wezwał do ściślejszej współpracy i presji na Rosję w związku z eskalacją działań zbrojnych.
W odpowiedzi na zaproszenie do rozmów, które Zełenski wystosował w otwartym liście do Putina na początku czerwca, prezydent Rosji wyraził publicznie brak zainteresowania spotkaniem, uznając, że nie ma ku temu powodu.
Zełenski podkreślił, że w rozmowach z przywódcami światowymi, w tym z prezydentem USA Donaldem Trumpem oraz prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, Ukraina stara się znaleźć sposób na zakończenie wojny. Ważnym punktem dyskusji podczas spotkania G7 będzie, jak mówił Zełenski, zabezpieczenie dodatkowych systemów obrony powietrznej dla jego kraju.
Ukraina skierowała zaproszenie do rozmów bezpośrednio do Rosji, lecz nie otrzymała jednoznacznej odpowiedzi. Zełenski wyraził nadzieję, że spotkanie w Évian-les-Bains stanie się okazją do wywarcia presji na Putina przez zjednoczone siły Europy i Ameryki.
Sytuacja na Ukrainie pozostaje napięta, a międzynarodowa społeczność z niepokojem obserwuje rozwój wydarzeń. Spotkanie G7 staje się kluczowym momentem w próbach rozwiązania konfliktu i ograniczenia jego skutków dla regionu i światowej gospodarki.








Dodaj komentarz