W maju 2026 roku ukraińska armia intensyfikowała kampanię uderzeń dronowych, koncentrując się na strategicznych celach w obwodach donieckim, zaporoskim i chersońskim. Bezzałogowce Hornet, będące głównym narzędziem w tej operacji, zakłócają funkcjonowanie kluczowych rosyjskich linii komunikacyjnych, co wpływa na zdolności bojowe jednostek armii Putina. Szczególnie narażone są trasy T-0509 oraz M-14, które stanowią lądowe połączenia między Rosją a Krymem, a także służą do zaopatrywania rosyjskich wojsk na froncie w rejonie Mariupola.
Pułk Gwardii Narodowej „Azow” odnotował sukcesy w tych działaniach, co skutkuje poważnymi brakami w zaopatrzeniu wśród rosyjskich oddziałów. Rosyjski bloger wojenny Rybar, posiadający ponad 1,5 miliona obserwujących, informuje o spadku zdolności bojowej rosyjskich sił operujących południowo od Zaporoża. Ukraińcy wykorzystują osłabioną pozycję Rosjan, wypychając ich z kluczowych pozycji i zagrażając ich wcześniejszym zdobyczom terytorialnym.
Nieustająca aktywność ukraińskich dronów widoczna jest również na zachód od Kamieńskiego, gdzie atakowane są miejscowości na wschodnim brzegu Dniepru, takie jak Kamionka Dnieprowska czy Enerhodar. Obserwatorzy sugerują, że taka intensywność działań może stanowić przygotowania do większej akcji dywersyjnej w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Rybar podkreśla, że nie można dopuścić do utraty kontroli nad tym kluczowym obiektem, choć skalowane operacje w rejonie elektrowni wiązałyby się z ryzykiem skażenia radioaktywnego, co budziłoby znaczne kontrowersje międzynarodowe.
Rosyjskie siły zbrojne stoją przed wyzwaniem związanym ze zwalczaniem dronów Hornet. Zdaniem Rybara, jedynie szybka reakcja może poprawić sytuację na froncie, gdzie nasilające się operacje dronów ukraińskich stwarzają dla Rosjan znaczący problem logistyczny. Sytuacja ta pozostaje dynamiczna, a rozwój wydarzeń wskazuje na dalsze komplikacje, jeśli Rosjanie nie znajdą efektywnego sposobu na przeciwdziałanie tym atakom.








Dodaj komentarz