Elektrownie w Kozienicach i Połańcu wstrzymały we wtorek działanie kilku bloków z powodu trudnych warunków hydrologicznych na Wiśle, co skutkowało utratą około 1,3 GW mocy w południe. Enea, zarządzająca tymi zakładami, podkreśla, że uważnie monitoruje sytuację i dostosowuje pracę elektrowni do aktualnych warunków na rzece. W Kozienicach wyłączono bloki nr 2, 3 i 4, a w Połańcu bloki nr 5, 6 i 7. Informacje o ich nieplanowanej niedostępności zostały opublikowane w systemie REMIT Grupy Enea. Jako powód wskazano warunki eksploatacyjne wynikające z niskiego poziomu Wisły i ograniczonych przepływów, co wpływa na chłodzenie bloków elektrowni. Enea Wytwarzanie, w komunikacie, wyjaśnia, że spółka regularnie kontroluje sytuację hydrologiczną Wisły oraz parametry związane z poborem i odprowadzaniem wody. Ogólny stan suszy oraz ciepła woda rzeki w okresie upałów nie ułatwiają odprowadzania ciepła z instalacji, co dodatkowo komplikuje operacje. W przypadku dalszego pogarszania się warunków na Wiśle, możliwe są kolejne dostosowania pracy jednostek w obydwu zakładach. Podobne ograniczenia w Elektrowni Połaniec mają na celu zapewnienie bezpiecznej pracy pozostałych bloków oraz ciągłości dostaw energii. Elektrownia Kozienice posiada moc ponad 4 GW, co czyni ją jedną z największych w kraju, zaś Elektrownia Połaniec dysponuje około 1,7 GW, korzystając zarówno z węgla, jak i biomasy do produkcji energii.








Dodaj komentarz