Alternatywa dla Niemiec (AfD), partia prawicowo-populistyczna, przedstawiła kontrowersyjny plan rozdzielenia świadczeń finansowych między wszystkie Kościoły chrześcijańskie w Saksonii-Anhalcie. Obecnie wspierane są głównie Kościół ewangelicki i katolicki. AfD, jak relacjonuje niemiecki tygodnik „Der Spiegel”, ma szansę na duże poparcie w nadchodzących wyborach w tym landzie.
Założenia programu AfD postulują, by także mniejsze wspólnoty religijne, takie jak zielonoświątkowcy, baptyści czy metodyści, mogły korzystać z finansowania. Strategia ta ma na celu obciążenie finansowe większych Kościołów, co może dla nich oznaczać poważne konsekwencje ekonomiczne. Plan zakłada również, by Kościół katolicki i ewangelicki osobiście zajmowały się poborem podatków, co miałoby prowadzić do dodatkowych wydatków.
Propozycje partii są przez „Der Spiegel” określane jako „wypowiedzenie wojny” największym Kościołom w Saksonii-Anhalcie, a ich realizacja ma na celu złamanie wpływów religii przez presję finansową i prawną. AfD oskarża Kościół katolicki o bycie „instytucją skrajnie oddaloną od Boga”, co potęguje napięcia na linii partia-Kościoły.
Z kolei biskup diecezji magdeburskiej, Gerhard Feige, podkreślił, że Kościół traktuje jako wroga każdą siłę sprzeciwiającą się wykluczeniu i broniącą równości. Ewentualne ograniczenia finansowe mogą mieć dla Kościołów dramatyczne skutki, prowadząc do sięgania po rezerwy finansowe, zwolnień pracowników, a nawet zamykania instytucji, takich jak te działające w Koethen, gdzie Kościół ewangelicki prowadzi przedszkole, dom dziecka i inne społeczne inicjatywy.
Mimo że AfD może liczyć na duże poparcie społeczne, realizacja planu wciąż stoi pod znakiem zapytania. Eksperci prawni zwracają uwagę na możliwą niezgodność postulatu z obowiązującym prawem, co może stanowić przeszkodę w jego wdrożeniu.








Dodaj komentarz