Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) wydało stanowcze oświadczenie, w którym zapewnia, że doniesienia o wycofywaniu amerykańskich wojsk z Europy nie dotyczą Polski. Podkreślono, że obecna sytuacja wynika z rotacyjnej natury przemieszczeń wojskowych i reorganizacji amerykańskiej obecności wojskowej w regionie. Informacje te potwierdził minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który wskazał na utrzymanie dotychczasowej współpracy oraz brak decyzji o zmniejszeniu zaangażowania wojsk USA w Polsce.
Według BBN, proces rotacji dotyczy jednostek z 1. Dywizji Kawalerii z Fort Hood w Teksasie, a do Polski trafiło już 70% planowanego sprzętu oraz 20% żołnierzy. Władze zapewniają, że Stany Zjednoczone pozostają kluczowym partnerem strategicznym, gwarantem bezpieczeństwa Polski. W momencie publikacji w Polsce stacjonuje około 10 tys. amerykańskich żołnierzy i pracowników wojskowych.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz podkreślił ponadto, że relacje polsko-amerykańskie są zbudowane na wzajemnym zaufaniu i codziennej współpracy. Dodał także, że jakiekolwiek spekulacje o zakończeniu współpracy służą interesom przeciwników Polski. „Amerykańskie zaangażowanie w Polsce jest bardzo wysokie, a proces reorganizacji obecności wojsk USA nie wpłynie na nasze bezpieczeństwo” – zaznaczył.
Pomimo medialnych spekulacji o rzekomym anulowaniu planów przemieszczenia około 4 tys. żołnierzy do Polski, szef MON potwierdził, że Polska nadal odgrywa kluczową rolę w europejskim filarze NATO. Podkreślił też, że proponowane zmiany organizacyjne mają przede wszystkim logistyczny charakter i nie wpłyną na bezpieczeństwo kraju.
BBN zaznaczyło również, że nie ma nowych ustaleń dotyczących Umowy o Wzmocnionej Współpracy Obronnej (EDCA) z 2020 roku, która reguluje rozmieszczenie amerykańskich wojsk w Polsce. Handel rozmowami z amerykańskimi odpowiednikami dotyczy głównie zwiększenia obecności stałej, zamiast rotacyjnej, co z kolei miałoby dodatkowo podwyższyć poziom bezpieczeństwa.
Premier Donald Tusk także odniósł się do medialnych informacji,oceniając, że zmiany mają charakter techniczny i nie powinny budzić obaw w kwestii bezpieczeństwa narodowego. Polska, współpracując z USA, ma zapewnienie stałego wsparcia na arenie międzynarodowej, co jest kluczowe dla stabilności w regionie.








Dodaj komentarz