Prezydent Wrocławia oskarżony – sprawa fikcyjnego dyplomu MBA i jego konsekwencje

Prokuratura Krajowa skierowała akt oskarżenia przeciwko Jackowi Sutrykowi, prezydentowi Wrocławia, w związku z podejrzeniami o posiadanie fikcyjnego dyplomu MBA wydanego przez Collegium Humanum. Sutryk usłyszał cztery zarzuty, w tym oszustwa na szkodę samorządowych spółek, w których zasiadał w radach nadzorczych.

Zgodnie z ustaleniami śledczych, prezydent Sutryk nie zaliczył żadnego z wymaganych przedmiotów na studiach MBA ani nie przystąpił do końcowego egzaminu, co nie przeszkodziło mu w otrzymaniu dyplomu. Dzięki niemu Sutryk zasiadał w radach nadzorczych takich spółek jak Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej SA w Tychach czy Koleje Dolnośląskie, zarabiając 496 373 zł w ciągu dwóch lat.

Śledczy wskazują na powiązania między Sutrykiem a rektorem Collegium Humanum, Pawłem Cz. Oskarżony miał umożliwić jego fikcyjne zatrudnienie we Wrocławskim Parku Technologicznym, co miało stanowić zapłatę za przyznanie mu dyplomu. Prokuratura oceniła tę transakcję jako manipulację mającą na celu uzyskanie nielegalnych korzyści przez Sutryka.

W obronie swojego stanowiska Sutryk utrzymuje, że uczęszczał na studia i zdał egzamin, a cała sprawa ma charakter polityczny. Pomimo oskarżeń, Sutryk nie zamierza rezygnować z pełnionej funkcji i wyraża nadzieję na obronę w sądzie.

Dodatkowym kontekstem politycznym jest niedawno otrzymane absolutorium przez Sutryka, wspierane głosami Koalicji Obywatelskiej. Doniesienia medialne sugerują, że poparcie to było związane z wymianą dwóch wiceprezydentów Wrocławia, co świadczy o dynamicznych negocjacjach na lokalnej scenie politycznej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*