Europa staje na progu nowej ery energetyki jądrowej. Nie wystarczą już tylko polityczne deklaracje. Sukces inwestycji zależy od kompetencji regulatorów, jakości przygotowania projektów i zdolności zarządzania kompleksowymi inwestycjami. Jeffrey Colborn z firmy Accenture podkreśla, że energetyka jądrowa wymaga zaangażowania państwa. Nie ma dziś dużych projektów realizowanych całkowicie prywatnie. Kluczowe jest wykorzystanie doświadczeń z wcześniejszych projektów i staranne planowanie. Europejski renesans atomu jest skomplikowany przez rosnące koszty, napięcia geopolityczne i niedobory kompetencji na rynku. Colborn zaznacza, że wiele błędów popełnia się już na etapie projektowania, zwłaszcza zbyt późne decyzje technologiczne i brak współpracy między inwestorem a regulatorem. Wskazuje na program jądrowy Zjednoczonych Emiratów Arabskich jako przykład efektywnej współpracy. Stabilność relacji z regulatorem buduje zaufanie publiczne i ogranicza ryzyka. Inwestycje jądrowe, nawet te z udziałem sektora prywatnego, potrzebują wsparcia państwa. Przykładem jest Polska, która wspiera swój pierwszy projekt jądrowy poprzez państwową spółkę Polskie Elektrownie Jądrowe. Colborn uważa, że Polska nie jest spóźniona w wyścigu atomowym. Wręcz przeciwnie, ma szansę stać się liderem w wyznaczaniu standardów dla nowych projektów w Europie. Warunkiem jest budowanie instytucjonalnych kompetencji, szczególnie w Państwowej Agencji Atomistyki, która będzie musiała zarządzać wzrastającymi procesami regulacyjnymi. To będzie test dla polskiego programu jądrowego i okazja do zaprezentowania skuteczności na arenie międzynarodowej.








Dodaj komentarz