Podczas wizyty na Litwie prezydent Andrzej Nawrocki zadeklarował gotowość Polski do przyjęcia amerykańskich żołnierzy, jeśli prezydent USA Donald Trump zdecyduje się na ograniczenie ich obecności w Niemczech. Nawrocki podkreślił, że Polska dysponuje odpowiednią infrastrukturą, a zwiększenie liczby amerykańskich wojsk w Europie leży w interesie bezpieczeństwa krajów bałtyckich, Europy Środkowej i Wschodniej. Wyraził także nadzieję, że żołnierze, którzy mieliby opuścić Niemcy, pozostaną w Europie, być może w Polsce lub na Litwie.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas inauguracji Defence24 Days oznajmił, że obecność amerykańskich żołnierzy w Europie jest kluczowa dla jej bezpieczeństwa. Podkreślił strategiczny cel Polski, jakim jest zwiększenie tej obecności, zapewniając o pełnej gotowości kraju do przyjęcia dodatkowych wojsk.
W ubiegły piątek Pentagon, pod przewodnictwem Pete’a Hegsetha, zapowiedział wycofanie około 5 tysięcy żołnierzy z Niemiec na przestrzeni 6-12 miesięcy. Tymczasem prezydent Trump ogłosił plany jeszcze większego ograniczenia wojsk w Niemczech, jako konsekwencję zarzutów wobec Berlina dotyczących niewystarczającego wywiązywania się z zobowiązań wobec NATO.
W Niemczech stacjonuje obecnie między 35 a 37 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Już w 2020 roku Trump zapowiedział wycofanie 9,5 tysiąca z nich z powodu niemieckich opóźnień w wypełnianiu zobowiązań wobec NATO, planując przeniesienie części kontyngentu do Polski. Plany te nie zostały jednak zrealizowane. Obecne deklaracje Warszawy mogą ponownie otworzyć drzwi do relokacji amerykańskich wojsk na polskie terytorium.







