W partii Prawo i Sprawiedliwość powstaje nowe stowarzyszenie o nazwie „Po pierwsze Polska”, które zapowiada niemałe zamieszanie w politycznym krajobrazie. Inicjatywa ta, mająca być „drugim płucem” partii, prawdopodobnie została stworzona jako odpowiedź na działające struktury Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Choć jego liderem nie będzie Przemysław Czarnek, to właśnie jego kandydaturę na premiera ma wspierać ta grupa.
„Po pierwsze Polska” ma przyciągnąć konserwatywno-wolnościowe środowiska wewnątrz partii i stać się przeciwwagą dla centrowej frakcji Morawieckiego. Zostało jednak odebrane jako instrument polityczny mający wzmocnić pozycję Jarosława Kaczyńskiego, który pozostaje kluczowym graczem w wyznaczaniu strategii i programu partii.
Pomysł ten wydaje się być bardziej demonstracją lojalności wobec Kaczyńskiego niż inicjatywą mogącą zmienić strategię PiS. Wielu obserwatorów sądzi, że „Po pierwsze Polska” nie przyciągnie nowych wyborców z konserwatywnej strony sceny politycznej, gdzie swoje wpływy mają już radykalniejsze ugrupowania jak Konfederacja, kierująca swój przekaz do innych grup pokoleniowych.
Dodatkowo, w obliczu zbliżających się wyborów, partia musi zmierzyć się z wyzwaniami, jakie stawia dominacja Koalicji Obywatelskiej w sondażach oraz coraz silniejsza konkurencja ideologiczna na prawicy. Pomysł stworzenia znaczącego w kręgach eksperckich, konserwatywnego ośrodka ideowego stojącego za odnowieniem programu PiS, pozostaje hipotetycznym scenariuszem, jednak mogłoby to stanowić znaczący krok w stronę poszerzania zasięgu wpływów partii.
Nie można też zapomnieć o wpływie globalnych zmian, takich jak konfrontacja z polityką trumpizm, który nie cieszy się już tak wielkim poparciem na polskiej scenie politycznej. Ustalanie na nowo relacji z amerykańskimi sojusznikami będzie z pewnością jednym z największych wyzwań dla partii Prawa i Sprawiedliwości w najbliższych latach.








Dodaj komentarz