Dowództwo Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) wydało stanowcze oświadczenie pod adresem prezydenta USA, Donalda Trumpa. Stwierdzono, że stojący przed istotnym wyborem prezydent musi zdecydować między „niemożliwą operacją” a „złym porozumieniem” z Iranem. Komentarz ten pojawił się tuż po tym, jak Trump wyraził wątpliwości co do przyjęcia najnowszej propozycji Teheranu.
Według słów Donalda Trumpa, które prezydent zamieścił kilka godzin przed oświadczeniem IRGC, plan Iranu zawierający 14 punktów wymaga przemyślenia. Jednak wyraził swoje obawy, że nie jest on wystarczająco korzystny dla świata. Amerykański lider zauważył, że Iran nie poniósł jeszcze odpowiednich konsekwencji za swoje działania w ostatnich 47 latach.
Irańska propozycja obejmowała wycofanie sił amerykańskich z okolic Iranu, zniesienie blokady morskiej, uwolnienie zamrożonych aktywów oraz wprowadzenie nowego mechanizmu kontroli nad cieśniną Ormuz. Dodatkowo zawierała postulat zakończenia sankcji i wojny na wszystkich frontach, w tym w Libanie.
Trump, odnosząc się do propozycji, przyznał, że Iran wyraził chęć dojścia do porozumienia, ale proponowane kroki nie spełniają jego oczekiwań. Prezydent wciąż zastanawia się, czy lepszym rozwiązaniem byłoby dalsze wywieranie presji na Iran czy zawarcie kompromisu. Zaznaczył jednak, że z ludzkiego punktu widzenia wolałby uniknąć eskalacji konfliktu.
IRGC w oświadczeniu podkreśliło także zmiany w podejściu kluczowych graczy globalnych, takich jak Chiny, Rosja i Europa, wobec działań Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie. Czas trwania amerykańskiej blokady morskiej Iranu jest według IRGC ograniczony, a dalsze działania będą miały wpływ na przyszłość regionu.
Niejasne pozostaje, jakie dokładnie szczegóły zawiera nowa propozycja Iranu i jakie będą dalsze kroki Stanów Zjednoczonych w tym delikatnym procesie dyplomatycznym. Najbliższe tygodnie mogą jednak okazać się kluczowe dla sytuacji na Bliskim Wschodzie, a decyzje Donalda Trumpa mogą mieć dalekosiężne konsekwencje.








Dodaj komentarz