Apel prokuratury w sprawie śmierci posła Łukasza Litewki

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, prok. Bartosz Kilian, zaapelował w sobotę o powstrzymanie się od samodzielnych prób identyfikacji podejrzanego w sprawie śmierci posła Łukasza Litewki. Śledczy ostrzegają, że działania mające na celu „publiczny lincz” mogą prowadzić do odpowiedzialności karnej.

Kontrowersje wzbudziła oferta piosenkarki Dody, która podczas instagramowej relacji zaoferowała 25 tys. zł za informacje o zabójcy Łukasza Litewki. Prokurator Kilian podkreślił, że nagradzanie za informacje o tożsamości podejrzanego jest skrajnie niebezpieczne i może prowadzić do przestępstw na jego szkodę. Takie działania są sprzeczne z dobrem śledztwa.

Prokuratura przestrzegła, że pomoc w dotarciu do podejrzanego w celu wyrządzenia mu krzywdy może skutkować dodatkowymi postępowaniami oraz komplikacjami dla organów ścigania, które musiałyby zabezpieczyć samego podejrzanego.

Prokurator Kilian poinformował, że obecnie czyn przypisany podejrzanemu ma charakter nieumyślny i jest to przestępstwo zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Śledczy ponowili apel do świadków zdarzenia o zgłoszenie się do organów ścigania.

Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej orzekł o trzymiesięcznej izolacji podejrzanego, jednak w przypadku wpłaty 40 tys. zł poręczenia, mężczyzna mógłby wyjść na wolność pod nadzorem policji z zakazem opuszczania kraju. Prokurator Kilian podkreślił, że decyzja sądu zostanie dokładnie przeanalizowana.

Prokuratura zbadała telefon podejrzanego, by ustalić, czy był on używany przed wypadkiem. Potwierdzono, że pojazd był sprawny i zarejestrowany. Badania toksykologiczne podejrzanego nie wykazały obecności substancji psychoaktywnych, a ocena stanu zdrowia wskazała na jego dobry ogólny stan.

Śledczy ustalili, że podejrzany zjechał na przeciwny pas ruchu, uderzając w rowerzystę. Sekcja zwłok posła wykazała, że przyczyną śmierci był obfity krwotok spowodowany przerwaniem kluczowych arterii.

Łukasz Litewka, znany z działalności charytatywnej i społecznej, był postacią cenioną w lokalnej społeczności. Jego fundacja #TeamLitewka brała udział w wielu akcjach pomocowych. Podczas kampanii wyborczej umieszczał na plakatach zdjęcia psów do adopcji, a po wyborach wykorzystał banery na potrzeby schroniska.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*