Wiceszef Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV, przebywając poza służbą, doprowadził do stłuczki, która skutkuje poważnymi konsekwencjami prawnymi i zawodowymi. Do incydentu doszło 22 kwietnia w Kołobrzegu, gdzie przed jedną z galerii handlowych policjant uderzył w inny samochód. Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję, jednak stan funkcjonariusza wzbudził podejrzenia.
Badanie alkomatem wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie kierowcy. Dodatkowo przeprowadzone wstępne testy wskazały na obecność kokainy. Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła oficjalne śledztwo i przejęła nadzór nad dochodzeniem. Rzeczniczka prasowa prokuratury, Ewa Dziadczyk, poinformowała, że mężczyzna usłyszał zarzut z art. 178a § 1 Kodeksu karnego – prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.
Wyniki badań krwi, które mają dać jednoznaczną odpowiedź na temat obecności i stężenia substancji, będą znane za około miesiąc. Tymczasem wobec podejrzanego zastosowano poręczenie majątkowe, dzięki któremu pozostał na wolności. Komenda Stołeczna Policji niezwłocznie podjęła kroki dyscyplinarne wobec swojego funkcjonariusza. Zastępca komendanta został natychmiast odwołany ze stanowiska oraz wszczęto procedury wydalenia go ze służby.
Sprawa ta pokazuje zdecydowane podejście organów ścigania do zachowań niezgodnych z prawem, szczególnie gdy dotyczą one osób odpowiedzialnych za egzekwowanie porządku. Prokuratura i policja stale monitorują rozwój sytuacji, a wyniki ostatecznych badań mogą odegrać kluczową rolę w dalszym postępowaniu.








Dodaj komentarz