Hubert Hurkacz udanie zainaugurował swój występ w prestiżowym turnieju ATP 1000 w Madrycie, pokonując Jaime Farię 6:3, 6:3 w pierwszej rundzie. Polski tenisista, mający na koncie już znaczące osiągnięcia w stolicy Hiszpanii, przygotowuje się teraz do konfrontacji z bardziej wymagającym przeciwnikiem.
Spotkanie z Farią było pierwszym meczem Hurkacza, w którym wystąpił pod okiem nowego trenera, Gillesa Cervary. Rywal Polaka, Joao Faria, obecnie zajmuje 136. miejsce w rankingu ATP. Gra Hurkacza wyróżniała się solidnością, co potwierdzają zaledwie osiem niewymuszonych błędów i czternaście zagrań wygrywających. Serwis, od zawsze będący jego mocną stroną, wciąż sprawdza się znakomicie – Polak posłał na kort aż dwanaście asów.
Starcie z Farią przebiegało po myśli Hurkacza. W kluczowych momentach meczu potrafił on przełamać rywala, co miało miejsce w czwartym gemie pierwszego seta oraz dwukrotnie w drugim secie. W siódmym gemie pierwszego seta Polak z powodzeniem obronił również break pointy, pokazując wysoką formę.
Przed Hurkaczem jednak znacznie większe wyzwanie. Kolejnym przeciwnikiem będzie Lorenzo Musetti, turniejowa 'szóstka’. Dotychczasowy bilans spotkań pomiędzy tymi zawodnikami to 2-2, co zapowiada emocjonujące widowisko. Ostatnie starcie obu zawodników miało miejsce niemal trzy lata temu, a Musetti, będący jednym z czołowych przedstawicieli młodszej generacji, z pewnością będzie stanowił poważnego rywala.
Hurkacz ma już na swoim koncie udane występy w Madrycie, gdzie w ubiegłym roku dotarł do ćwierćfinału. Najbliższy mecz będzie więc okazją do potwierdzenia swojej doskonałej dyspozycji i może przybliżyć go do kolejnych sukcesów na międzynarodowych kortach.








Dodaj komentarz